"Ich popularność (Jordana i Curry'ego - PAP) jest obecnie porównywalna, ale widzę jeden element, w którym Stephen ma przewagę nad Michaelem. Mnóstwo dzieciaków, nawet nie nastolatków, ubranych w jego koszulkę błaga Stephena o autograf. Identyfikuje się z nim. Jest prawdopodobnie jednym z niewielu sportowców, o którym ośmiolatek może powiedzieć patrząc na niego: +Wygląda prawie jak ja. Może mogę robić to samo co on+" - powiedział Steve Kerr dla portalu Fox.

 

Kerr po mistrzostwo NBA sięgnął pięć razy (z Chicago w latach 1996-1998, a z San Antonio Spurs 1999 i 2003), a jako trener Warriors raz (2015).

 

Obecnie 53-letni Jordan to jeden z najbardziej rozpoznawalnych sportowców globu. Zdobył sześć tytułów mistrza z Chicago (1991-93 i 1996-98), dwa złote medale igrzysk olimpijskich (1984, 1992), sześć tytułów najlepszego koszykarza finałów NBA i pięć wyróżnień MVP sezonu, a także dziesięć trofeów najlepszego strzelca ligi. 28-letni Curry to mistrz ligi z 2015 r. dwukrotny MVP sezonu zasadniczego (2015-2016 - ten drugi raz po raz pierwszy w historii jednogłośnie) i dwukrotny mistrz świata (2010 i 2014).

 

Nieco inne zdanie na temat popularności obydwu znakomitych koszykarzy ma kolega Curry'ego z Golden State Kevin Durant.

 

"MJ nie grał w erze mediów społecznościowych, a mimo to jest ciągle wielki. Wyobrażacie sobie jaka byłaby jego popularność, gdyby wówczas istniały te same środki komunikacji masowej?" - ocenił Durant.