FC Barcelona zremisowała w Sewilli. Sędzia skradł gola "Dumie Katalonii"!

Piłka nożna
FC Barcelona zremisowała w Sewilli. Sędzia skradł gola "Dumie Katalonii"!
fot. PAP

FC Barcelona niespodziewanie zgubiła punkty. W 20. kolejce Primera Division zremisowała na wyjeździe z Betisem Sewilla 1:1. Nie brakowało przy tym kontrowersji.

Mając w pamięci poprzedni mecz tych drużyn, kibice mogli spodziewać się wielu goli. W sierpniu na Camp Nou "Duma Katalonii" wygrała 6:2. Tym razem tyle bramek nie padło.

 

Chociaż wydawało się, że po pierwszych, bezbarwnych 45 minutach do ataku ruszą Lionel Messi i spółka, było odwrotnie. Lepsze okazje stwarzali sobie gospodarze. Między 70. a 75. minutą najpierw trafili w poprzeczkę za sprawą Daniego Ceballosa, chwilę później w słupek po uderzeniu Rubena Castro, by w końcu skierować piłkę do siatki. W zamieszaniu po rzucie rożnym najlepiej odnalazł się Alex Alegria i otworzył wynik.

 

Od tego momentu mecz nabrał rumieńców. W 77. i 78. minucie gospodarze wybijali piłkę z linii bramkowej. Jak się później okazało, patrząc na powtórkę, w tej pierwszej sytuacji sędzia powinien uznać gola Jordiego Alby dla Barcelony! Obrońca wybił bowiem piłkę, która ewidentnie przekroczyła linię bramkową. Sędzia liniowy jakimś cudem tego nie zauważył...

Kiedy wydawało się, że gospodarze odniosą sensacyjne zwycięstwo, do remisu doprowadził Luis Suarez. Urugwajczyk dostał piłkę od Messiego i pokonał Antonio Adana. Na zegarze wybiła wówczas 90. minuta. Nic więcej się już nie zmieniło.

 

Betis Sewilla - FC Barcelona 1:1 (0:0)

Bramki: Alex Alegria 75 - Luis Suarez 90

MC, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze