We wcześniejszym niedzielnym spotkaniu zawodów Finlandia zremisowała z Bośnią i Hercegowiną 2:2 (2:1).

 

Dzień wcześniej biało-czerwoni ulegli Finlandii 2:3 (1:3). O ile w tamtym spotkaniu byli faworytami, to w niedzielę ta rola przypadła dużo wyżej notowanym w światowym rankingu Słoweńcom.

 

Polacy zaczęli mecz bardzo obiecująco, bo po akcji Mikołaja Zastawnika i Marcina Mikołajewicza prowadzili już po 11 sekundach 1:0.

 

Potem oba zespoły pokazały, że raczej nie będą się skupiały w niedzielny wieczór na defensywie, stąd grad goli. Polskiego bramkarza Macieja Foltyna dwa razy w ciągu minuty uratował słupek. Kapitan Słoweńców Igor Osredkar dwukrotnie pokonał… własnego golkipera.

 

W ostatnich sekundach pierwszej połowy przedłużonego rzutu karnego nie wykorzystał Maciej Mizgajski.

 

Drugą połowę z kolei goście zaczęli od trafienia Mateja Fiderseka i było 5:6. W odpowiedzi Polacy zaatakowali, stworzyli kilka groźnych sytuacji. Rafał Franz trafił w słupek, Wojciech Pawicki w poprzeczkę. Sposób na słoweńskiego bramkarza znalazł dopiero Mikołaj Zastawnik 6 minut przed końcem meczu.

 

W ostatnich 120 sekundach gospodarze wycofali bramkarza, bez wpływu na wynik końcowy.

 

Polscy piłkarze przygotowują się do kwietniowego turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw Europy 2018, który zostanie rozegrany w Elblągu.

 

Biało-czerwoni zagrają tam z broniącą tytułu Hiszpanią, czwartym zespołem ostatnich mistrzostw Europy Serbią i Mołdawią, która w niedzielę wygrała turniej preeliminacyjny z udziałem Grecji, Walii i San Marino.

 

Do rywalizacji zgłosiła się rekordowa liczba 48 zespołów, w tym debiutanci - Niemcy i Kosowo. Finały zostaną rozegrane w Słowenii. Finowie i Bośniacy zagrają w tej samej fazie eliminacji co Polacy.

 

Zwycięzcy siedmiu grup zapewnią sobie awans do finałów, drużyny z miejsc drugich i najlepsza z trzeciego będą rywalizowały w play off o kolejne cztery miejsca. Stawkę 12 finalistów uzupełnią gospodarze mistrzostw Słoweńcy.

 

W marcu 2015 biało-czerwoni zajęli ostatnie miejsce w turnieju eliminacyjnym do poprzednich ME, który był rozgrywany w Krośnie. Polacy zremisowali z Białorusinami 0:0 oraz przegrali z Finami 2:3 i Włochami 3:6. W tamtych zawodach prowadził ich włoski trener Andrea Bucciol, który został zwolniony i w sierpniu 2015 kadrę objął Andrzej Bianga.

 

Futsalowa reprezentacja Polski w mistrzostwach Europy wystąpiła tylko raz, w 2001 roku w Moskwie. Podopieczni ówczesnego selekcjonera Romana Sowińskiego trafili do grupy z Hiszpanią, Ukrainą i Chorwacją. Przegrali wszystkie mecze. W finałach występowało wówczas osiem zespołów.

 

ME w futsalu odbyły się dziesięć razy. Dotychczasowi zwycięzcy to Hiszpania (1996, 2001, 2005, 2007, 2010, 2012, 2016), Włochy (2003, 2014) i Rosja (1999).

 

Poniedziałek jest dniem przerwy w tyskim turnieju, a we wtorek na zakończenie imprezy Finlandia zagra ze Słowenią (15.00), a Polska z Bośnią i Hercegowiną (17.15).

 

Polska - Słowenia 6:6

 

Bramki dla reprezentacji Polski: Mikołajewicz 1', Franz 7', Mikołajewicz 16', Osredkar (sam. 19'),  Fidersek 22', Zastawnik 34'