Blain: Z Resovią powinniśmy wygrać 3:0, a nie przegrać 1:3!

Siatkówka

Potrafimy zagrać niesamowitą akcję, ale czasami przytrafiają nam się głupie błędy. To, co musimy rozwijać to technika, czasami taktyka, ale również mentalność – powiedział trener PGE Skry Bełchatów Philippe Blain.

– Jeśli chcemy wygrywać jako zespół, to musimy umieć utrzymać dwu, trzypunktową przewagę. Decydują o tym detale, czasami łatwe akcje, które trzeba dobrze rozwiązać, lepsza praca jako zespół, lepsza komunikacja, czy przejęcie większej odpowiedzialności w niektórych aspektach. Jeśli osiągnie się to wszystko, można realizować cele. Na przykład w meczu z Resovią, myślę, że rezultat powinien być 3:0 dla nas, a nie 3:1 dla nich, ale w drugim i trzecim secie, w kluczowych momentach popełniliśmy błędy, które nie powinny się zdarzyć. Pracujemy nad tym na treningach. Chcemy też rozwijać te aspekty u niektórych zawodników, którzy nie mają doświadczenia na tym poziomie oraz czuć się na boisku bardziej komfortowo jako zespół. To nasze cele – stwierdził szkoleniowiec PGE Skry.

 

Przed ekipą z Bełchatowa kolejne spotkanie w Lidze Mistrzów, przeciwnikiem będzie ACH Volley Lublana.  W pierwszym meczu – rozegranym 19 stycznia w Lublanie – PGE Skra wygrała 3:1.

 

– Myślę, że zagraliśmy tam całkiem nieźle. Radziliśmy sobie w polu serwisowym, dobrze blokowaliśmy i broniliśmy oraz poprawnie funkcjonował nasz atak po przyjęciu. Musimy wygrać z tym zespołem, który jest w stanie walczyć z każdym i grać nieźle, kiedy przeciwnik im na to pozwoli. W pierwszym meczu, z wyjątkiem trzeciego seta, kiedy nieco wypadliśmy z rytmu, pokazaliśmy dobrą siatkówkę i nie pozwoliliśmy im grać. To samo musimy zrobić tutaj, w drugim spotkaniu. Zwycięstwo nie wystarczy, potrzebujemy trzech punktów – ocenił Blain.

 

Po trzech seriach spotkań w grupie D Ligi Mistrzów Azimut Modena ma 8 punktów, SCM Universitatea Craiova – 4, a ACH Volley Lublana i PGE Skra – po 3.

 

– Zagraliśmy zły mecz w Rumunii, gdzie nie zdobyliśmy żadnego punktu. Mieliśmy szansę zgarnąć co najmniej jeden, ale jej nie wykorzystaliśmy. Dlatego musimy być bardzo skuteczni w meczu z Lublaną i w rewanżowym spotkaniu z Craiovą, podczas których musimy zgarnąć komplet punktów. W tej sytuacji będziemy jednym z dwóch pierwszych zespołów w grupie i będziemy grać dalej – dodał trener PGE Skry.

 

Transmisja meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów PGE Skra Bełchatów - ACH Volley Lublana w Polsacie Sport (środa, 1 lutego - godzina 18.00).

RM, skra.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze