W rozgrywanym w Gabonie turnieju najpierw Egipt zmierzy się z Burkina Faso, a dzień później Ghana z Kamerunem. Faworytami są reprezentacje Egiptu oraz Ghany.

 

"Faraonowie" są jedyną drużyną, która jeszcze nie straciła gola, a ich bohaterem jest 44-letni bramkarz Essam El Hadary. Najstarszy w historii PNA piłkarz początkowo miał być tylko rezerwowym, ale już w pierwszym meczu musiał zastąpić kontuzjowanego Ahmeda El Shenawy'ego.

 

"On jest zawsze pierwszy na treningu i ostatni go kończy" - komplementował podopiecznego selekcjoner Hector Cuper.

 

Zmartwieniem argentyńskiego trenera może być jednak postawa jego piłkarzy w ataku. Egipt w czterech meczach zdobył tylko trzy gole.

 

Burkina Faso natomiast w najlepszej czwórce jest dopiero po raz trzeci. Do finału udało się piłkarzom tego kraju awansować tylko w 2013 roku, ale w decydującym meczu ulegli Nigerii 0:1.

 

"Marzymy o tym, by wreszcie wygrać ten turniej" - przyznał portugalski selekcjoner Paulo Duarte.

 

Pierwszoplanową postacią "Ogierów" również jest bramkarz. Herve Koffi ma zaledwie 20 lat i dla odmiany jest najmłodszym zawodnikiem występującym na tej pozycji podczas turnieju w Gabonie. Pokonać dał się tylko dwukrotnie, w tym raz z karnego.

 

Młody wiek to cecha charakterystyczna wielu jego kolegów. Dla prawie połowy reprezentacji to pierwszy PNA w karierze. Wyróżniającym się graczem jest też Prejuce Nakoulma. 29-letni skrzydłowy w przeszłości występował m.in. w Górniku Zabrze i Widzewie Łódź. W Gabonie zdobył na razie dwie bramki.

 

W ćwierćfinale drużyna Burkina Faso pokonała 2:0 prowadzoną przez Henryka Kasperczaka Tunezję. Egipt wygrał z Maroko 1:0.

 

Egipt i Burkina Faso już raz spotkały się w półfinale PNA, miało to miejsce w 1998 roku. "Faraonowie" wygrali 2:0, a następnie w finale pokonali RPA. W turnieju tym triumfowali również w 1957, 1959, 1986, 2006, 2008 i 2010 roku.

 

Ghana powalczy o swój dziesiąty finał PNA. Nikt w nim nie grał tak często jak "Czarne Gwiazdy". Od 2008 roku w najlepszej czwórce są już po raz szósty, ale na triumf w turnieju czekają od 1982 roku. Wygrywali także w 1963, 1965 i 1978.

 

Kamerun triumfował w 1984, 1988, 2000 i 2002 roku. Siedem lat temu obie drużyny również spotkały się w półfinale, a górą były "Nieposkromione Lwy".

 

W ćwierćfinałach Ghana pokonała Demokratyczną Republikę Konga 2:1, a Kamerun po rzutach karnych wyeliminował Senegal.