Saad: Wisła Warszawa zasługuje na awans do Orlen Ligi

Siatkówka
Saad: Wisła Warszawa zasługuje na awans do Orlen Ligi
fot. PAP

Mecz z Chemikiem Police był dla nas sprawdzianem, testem przed ewentualnymi barażami, jakie mamy nadzieję zagrać. Pokazał jakie mamy możliwości, na jakim etapie przygotowań jesteśmy i jak blisko jesteśmy osiągnięcia celu jakim jest awans do Orlen Ligi - powiedziała libero Wisły Warszawa Magdalena Saad. Drużyna ze stolicy przegrała 1:3 w starciu z policzankami w ćwierćfinale Pucharu Polski.

pzps.pl: W meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski miałyście być tłem dla Chemika Police. Tymczasem okazało się, że mistrzynie Polski musiały mocno sięnatrudzić, aby wywalczyć awans do Final Four.

 

Magdalena Saad: Myślę, że nasz zespół stać na zaprezentowanie bardzo fajnej siatkówki. Każda z dziewczyn indywidualnie ma bardzo duże możliwości. Trzeba jednak pamiętać, że poziom gry w I lidze jest inny niż w Orlen Lidze. Przygotowujemy się na inne zawody. Mecz  z Chemikiem Police był dla nas sprawdzianem, testem przed ewentualnymi barażami, jakie mamy nadzieję zagrać. Pokazał jakie mamy możliwości, na jakim etapie przygotowań jesteśmy i jak blisko jesteśmy osiągnięcia celu jakim jest awans do Orlen Ligi.

 

To spotkanie pokazało, że idziecie w dobrym kierunku, że różnice nie są tak wielkie, choć przeciwnik był bardzo mocny.

 

Mecz trwał prawie dwie godziny i to nas cieszy. Obawiałyśmy się, że zdenerwowanie weźmie nad nami górę, a jednak wola walki zwyciężyła. Początek spotkania był nerwowy, bo wiedziałyśmy, że nie gramy z byle kim. To był Chemik Police, zespół który ma wielkie plany w tym sezonie.

 

To zdenerwowanie szybko udało się wam opanować. Zaczęłyście grać spokojniej i to przyniosło efekt w postaci wygranego trzeciego seta.

 

Rzeczywiście były fragmenty gry, kiedy przeciwniczki swoimi atakami odbierały nam chęć do walki. Jednak po kilku chwilach potrafiłyśmy wrócić do gry. Każdy set wygrany z mistrzyniami Polski jest na wagę złota. Patrząc na obie ligi i miejsca na których się znajduje się Wisła Warszawa i zespół z Polic, to jest czternaście pozycji różnicy. Jeżeli udaje się nawiązać walkę z takim zespołem, to serce się raduje.

 

To co kibicom bardzo podobało się w tym spotkaniu to długiego akcje, fajne obrony i mocne ataki po obu stronach siatki.

 

Takie mecze cieszą. Przede wszystkim dlatego, że Chemik jest utytułowanym zespołem. Tam jest dużo zawodniczek, które mierzą bardzo wysoko. Jak udaje się nawiązać z nimi walkę, urwać seta, czy chociażby pojedyncze akcje to już jest świetnie. My tak właśnie grałyśmy. Nie o seta, ale o te pojedyncze akcje i wydaje mi się, że niektóre udało się nam wygrać w fajnym stylu.

 

Przygodę z Pucharem Polski już zakończyłyście. Teraz czeka was walka w I lidze i play off.

 

Mamy za sobą przede wszystkim okres dużej liczby ciężkich spotkań. Od teraz zaczynamy przygotowywać się stricte pod play offy i mam nadzieję, że najważniejsze mecze w sezonie. Musimy skoncentrować się na nich, bo zbliżają się wielkimi krokami. Uważam, że Wisła Warszawa zasługuje na awans do Orlen Ligi.

 

Czujecie już trudy tego sezonu?

 

Tak, jesteśmy zmęczone sezonem, może i troszkę sobą też. W ciągu ostatnich dziesięciu dni to był nasz czwarty mecz, więc tego grania było bardzo dużo. Wierzę jednak, że szczyt formy ciągle jest przed nami.

RM, pzps.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze