Na początku pierwszego seta goście ze Słowenii praktycznie nie zaistnieli na parkiecie. Skuteczna gra bełchatowian i błędy własne rywali sprawiły, że gospodarze szybko zaczęli budować przewagę. Już przy stanie 4:0 szkoleniowiec ACH Volley poprosił o czas.

 

Wskazówki trenera na niewiele się jednak zdały, gdyż w kolejnych akcjach jego podopieczni nadal nie potrafili nawiązać walki z drużyną Skry. Goście pierwszy punkt zdobyli dopiero przy stanie 6:0, po skutecznym ataku Apostolosa Armenakisa. W kolejnych akcjach na boisku nadal jednak dominowali bełchatowianie, którzy pewnie wygrali pierwszego seta 25:17.

 

Efektowne otwarcie meczu PGE Skra Bełchatów - ACH Volley Lublana w załączonym materiale wideo.