"Uderzył mnie Andrij Griwko z Astany. Dlatego miałem krew na twarzy" - powiedział po etapie zawodnik grupy Quick-Step.

 

Na Twitterze Kittel zapowiedział, że nie przyjmie przeprosin. "To, co się wydarzyło, nie ma nic wspólnego z kolarstwem. Czyn Griwki jest wstydem dla naszej pięknej dyscypliny sportu" - napisał.

 

 

Etap wygrał po finiszu z peletonu inny Niemiec John Degenkolb (Trek-Segafredo).

 

W wyścigu uczestniczy dwóch Polaków. W klasyfikacji generalnej Karol Domagalski (One Pro Cycling) zajmuje 38. miejsce ze stratą 20 sekund do Kittela, a Michał Gołaś (Sky) jest 70. - strata 1.01.

 

Rywalizacja zakończy się w sobotę w Dubaju.