Essam El Hadary znalazł się w kadrze Egiptu na Puchar Narodów Afryki, jednak od początku turnieju był rezerwowym. O tym, że wskoczył do składu zadecydowało nieszczęście kolegi. W 25. minucie pierwszego grupowego spotkania z Mali kontuzji doznał Ahmed El Shenawy, w związku z czym do składu wskoczył El Hadary.

44-letni golkiper błyskawicznie wykorzystał swoją szansę i w fazie grupowej, a także w ćwierćfinałowym starciu z Marokiem zachował czyste konto. Skapitulował dopiero w środowym półfinale z Burkina Faso, ale i tak został bohaterem swojej drużyny. Po 120 minutach meczu 1/2 finału był remis 1:1 i o awansie musiały zadecydować rzuty karne. El Hadary obronił dwie jedenastki  i został bohaterem swojej reprezentacji.

Dzięki fantastycznej postawie El Hadary już po raz piąty stanie przed szansą triumfy w Pucharze Narodów Afryki. Występujący na co dzień w rodzimej lidze zawodnik wygrywał turniej w latach 1998, 2006,2008 i 2010. Teraz w finale 5 lutego przed egipskim bramkarzem stanie niepowtarzalna szansa. Rywalem "Faraonów" będzie zwycięzca czwartkowego starcia Kamerun - Ghana.