Zespół BM Slam Stali to sensacja ostatniego tygodnia. Do Ostrowa Wielkopolskiego w odstępie kilku dni przyjeżdżały drużyny lidera ekstraklasy i wicemistrza Polski, czyli odpowiednio Polskiego Cukru i  Rosy. Obie wyjechały z porażkami. I to przekonującymi. Torunianie przegrali 63:80, a Radomianie 61:82.

 

- U siebie naprawdę jesteśmy mocni. Od pewnego czasu pokazujemy, że ta hala jest naszą twierdzą, ciężko będzie komukolwiek tutaj wygrać. Jednak chcąc się bić o najwyższe miejsca musimy zacząć wygrywać i pokazywać swoją wartość, charakter również na wyjazdach - powiedział po ostatnim meczu jeden z czołowych zawodników Stali Łukasz Majewski.

 

Bo wygląda na to, że Stal po słabym początku sezonu (przegrała cztery z pięciu pierwszych spotkań), ma spore ambicje. Sięgające co najmniej play off. Zresztą po dwóch zwycięstwach wdrapała się w tabeli na ostatnie miejsce gwarantujące grę w fazie pucharowej.

 

Trefl natomiast podąża ostatnio w przeciwnym kierunku. Koszykarze z Sopotu zaczęli rozgrywki rewelacyjnie byli w samym czubie tabeli, ale ostatnio dostali wyraźnej zadyszki. Przegrali trzy kolejne spotkania z Startem Lublin, Anwilem i Stelmetem i w tabeli są tuż za Slam Stalą.

 

Mistrz Polski pokazał drużynie z Sopotu, ile dzieli ją od czołowych ligowych zespołów. Od połowy drugiej kwarty zielonogórzanie dominowali w spotkaniu i ostatecznie wygrał 102:78.

 

To był jednak mecz wyjazdowy. U siebie Sopocianie grają znacznie lepiej. Przegrali co prawda ostatni mecz. Ale minimalna porażka z Anwilem 79:80, wstydu nie przynosi.

 

Siła napędową gospodarzy jest Anthony Ireland. Młody amerykański rozgrywający jest drugim strzelcem ligi – rzuca średnio prawie 17,5 punktu na mecz.

 

W Ostrowie Wielkopolskim dojedzie do starcia weteranów. Pod koszem walczyć będą bowiem Szymon Szewczyk z Filipem Dylewiczem.

W pierwszym spotkaniu tych drużyn w obecnych rozgrywkach Trefl po walce wygrał 73:70.

 

Transmisja meczu Trefl Sopot - BM Slam Stal Ostrów Wlkp. o godz. 19.50 w Polsacie Sport.