Spotkanie ekip sąsiadujących ze sobą w tabeli było bardzo ważne dla układu dolnej części ligi. Gospodarze w przypadku zwycięstwa uciekliby piątkowym rywalom na cztery oczka. Pierwszy set był niezwykle wyrównany. Żadna z drużyn nie potrafiła uciec rywalom na więcej niż 2-3 punkty. Ostatnie akcje były bardzo długie i żadna z ekip nie chciała odpuścić tej partii. Zaciętą końcówkę lepiej wytrzymali zawodnicy Łuczniczki Bydgoszcz, którzy wygrali 31:29.

 

Druga odsłona to już bezwzględna dominacja drużyny BBTS-u Bielsko-Biała, która uruchomiła blok. To właśnie ten element gry pozwolił im doprowadzić do wyrównania. Bydgoszczanie nie mieli większych szans przegrywając do 16.

 

Bielszczanie powrócili w kolejnym secie. Dyspozycje obu zespołów zmieniały się jak w kalejdoskopie. Łuczniczka rozpoczęła czwartą partię od prowadzenia 9:1! Genialnie zapracował serwis. Wysoka przewaga punktowa BBTS-u utrzymywała się do końca.

 

Tym samym o zwycięstwie miał zadecydować tie-break. Gra toczyła się punkt za punkt. Więcej zimnej krwi zachowali jednak siatkarze z Bydgoszczy i to oni zgarneli dwa oczka. W tabeli PlusLigi zrównali się punktami z ekipą z Bielsko-Białej.  

 

BBTS Bielsko-Biała – Łuczniczka Bydgoszcz 2:3 (29:31, 25:16, 25:22, 17:25, 11:15)