Awantura o żółtą kartkę, której gwiazdor Ajaksu jeszcze nie dostał

Piłka nożna
Awantura o żółtą kartkę, której gwiazdor Ajaksu jeszcze nie dostał
fot.PAP/EPA

Trudno wyobrazić sobie obecny Ajaks Amsterdam, rywala Legii w Lidze Europy, bez Marokańczyka Hakima Ziyecha. Łatwo za to wyobrazić sobie, że w niedzielnym meczu z Rodą Kerkrade w Eredivisie pomocnik celowo narazi się na żółtą kartkę.

Ziyech w tym sezonie w Eredivisie zobaczył trzy żółte kartki, jedną jeszcze jako piłkarz Twente Enschede, dwie kolejne już jako gracz Ajaksu w potyczkach z PSV Eindhoven i FC Utrecht. Jeśli w niedzielę dostanie czwarte upomnienie, będzie pauzował w kolejnym spotkaniu przeciwko ciągnącej się w ogonie tabeli Sparcie Rotterdam. Następnym przeciwnikiem Ajaksu będzie wymagające Vitesse Arnhem i wtedy Ziyech mógłby wrócić z zupełnie czystą kartą.

 

W Holandii rozgorzała z tego powodu wielka dyskusja. Jedna ze stron hołduje elementarnym w sporcie zasadom uczciwości, druga uważa, że działanie w obrębie regulaminu nie jest naganne, a kalkulacje w futbolu były, są i będą.

 

Co ciekawe rozdźwięk w tej sprawie dotyczy legend Ajaksu. 78-letni Sjaak Swart, rekordzista pod względem liczby występów w klubie z Amsterdamu (w sumie prawie 600 meczów) oraz były reprezentant Holandii, radzi Ziyechowi, by nie patrzył na nic i zarobił w niedzielę czwarte upomnienie. - Takie sytuacje są powszechne, zrobiłbym to na jego miejscu - twierdzi Swart na łamach holenderskiej prasy. – Ziyech powinien zrobić to w inteligentny sposób, najlepiej nie poprzez faul, bo wtedy naraża się nawet na czerwoną kartkę. Nie powinien o tym mówić nikomu, tylko zrobić swoje. Ze Spartą za tydzień Ajaks wygra na 100 proc. nawet bez Ziyecha. Mecz z Vitesse jest dużo trudniejszy, a wtedy mogłoby Marokańczyka zabraknąć.

 

Holendrzy przypominają, że przed Pucharem Narodów Afryki w podobnej sytuacji znalazł się inny Marokańczyk Karim El Ahmadi z Feyenoordu Rotterdam i nie miał żadnych oporów, by celowo złapać kartkę. Przeciwny takiemu postępowaniu jest wychowanek Ajaksu Ronald de Boer, była gwiazda reprezentacji Holandii, a obecnie analityk telewizji FOX Sports. - Hakim nie musi tego robić – uważa. – Jest pomocnikiem, który nie naraża się zbyt często na upomnienia, jest naprawdę niewielkie ryzyko, że nie zagra z Vitesse. A nawet jeśli, koledzy mogą sobie poradzić i bez niego. Choć muszę przyznać, że sam tak właśnie postąpiłem w 1996 r., kiedy graliśmy w Superpucharze Europy z Ajaksem przeciwko Realowi Saragossa. W pierwszym meczu (1:1) już w 36 minucie dostałem kartkę, która wyeliminowała mnie z rewanżu (4:0 dla Ajaksu). Dzięki temu mogłem zacząć bez problemu nowy sezon w Lidze Mistrzów.

 

W tym sezonie Ziyech rozegrał w Ajaksie 16 meczów, zdobywając sześć goli.

 

Transmisja meczu Roda – Ajax w niedzielę o 12.25 w Polsacie Sport Extra.

Przemysław Iwańczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze