Bolt wystąpił na drugiej zmianie i przejął pałeczkę od swojego rodaka Asafy Powella. Rekordzista globu na 100 i 200 m jeszcze bardziej powiększył przewagę swojej ekipy, gdy zmieniała go Jenna Prandini. Po Amerykance na bieżni pojawił się inny reprezentant USA - Ryan Wilson.

 

"To była dobra zabawa. Wszyscy się dobrze bawili i dużo śmiali" - podkreślił Bolt.

 

To pierwsza edycja imprezy, w której występuje sześć ekip reprezentujących państwa lub regiony, a w skład każdej wchodzi po 12 kobiet i mężczyzn. W programie są także m.in. sprinty na 60 i 200 m oraz skok w dal. Kolejne konkurencje przeprowadzone zostaną 9 i 11 lutego. W obu terminach publiczności ma się jeszcze zaprezentować Bolt, który - według mediów - za ten start otrzymać miał milion dolarów.

 

30-letni Jamajczyk na antypodach pobiegł po raz pierwszy w karierze. Już wcześniej poinformował, że w 2017 roku, po mistrzostwach świata w Londynie (5-13 sierpnia), zamierza zakończyć karierę.