Spotkanie z wielokrotnym mistrzem Polski i ubiegłorocznym zdobywcą Pucharu Polski sprowadziło do warszawskiej hali COS Torwar prawdziwe tłumy kibiców. Stołeczna publiczność w pierwszym secie była świadkiem bardzo dobrej gry gospodarzy, którą punktem z zagrywki przypieczętował Michał Filip, kończąc tym samym partię otwierającą. 

 

Od początku drugiego seta w drużynie gości zameldował się Artur Szalpuk, dawny zawodnik "Akademików". Młody przyjmujący wniósł trochę świeżości do ekipy żółto-czarnych, która w połączeniu z dobrą dyspozycją bełchatowskich środkowych doprowadziła spotkanie do wyrównania. 

 

Wysoki poziom gry jaki w dzisiejszym spotkaniu prezentuje ONICO AZS PW zabrał kolejne żniwo w trzeciej części meczu, wygranej do 23. Koncert gospodarzy trwał także w ostatnim, czwartym secie. Mimo, że Philippe Blain zdecydował się na szereg zmian, wprowadzając na boisko Mariusza Wlazłego i Kacpra Piechockiego, podopieczni Jakuba Bednaruka grali jak z nut przybliżając się do sensacji. Ostatnim akordem w spotkaniu był atak z trzeciej strefy Guillauma Samiki.

 

ONICO AZS Politechnika Warszawska - PGE Skra Bełchatów 3:1 (25:22, 22:25, 25:23, 25:18)

 

ONICO AZS Politechnika Warszawska: Michał Filip, Jan Firlej, Jakub Kowalczyk, Łukasz Łapszyński, Guillaume Samica, Andrzej Wrona - Maciej Olenderek (libero) - Bartosz Kwolek, Paweł Mikołajczak, Przemysław Smoliński

 

PGE Skra Bełchatów: Bartosz Bednorz, Karol Kłos, Bartosz Kurek, Srecko Lisinac, Nikołaj Penczew, Nicolas Uriarte - Robert Milczarek (libero) - Jurij Gladyr, Marcin Janusz, Kacper Piechocki, Michał Winiarski, Mariusz Wlazły