Wach o ofercie KSW: Mówię "tak", ale jeszcze nie teraz

Sporty walki

Mariusz Wach (32-2, 17 KO) otrzymał propozycję kontraktu na cztery walki dla organizacji KSW - poinformował na Twitterze Mateusz Borek. Jego rywalem już na KSW Colosseum miał być Mariusz Pudzianowski, jednak pięściarz niejako zaprzeczył tym spekulacjom. "Mówię tak, ale jeszcze nie teraz. Potrzebuję czasu, ale zobaczycie mnie w klatce!".

Polsatsport.pl: Dostałeś propozycję od organizacji KSW. Co to za oferta?

Mariusz Wach: Był telefon od Martina Lewandowskiego, rozmawialiśmy o moich misjach i niespełnionych marzeniach w boksie. Taka niepewność doprowadziła do rozmowy o KSW. Gdzieś tam pod koniec kariery bokserskiej chciałbym spróbować swoich sił w mieszanych sztukach walki.

Twój występ na KSW: czyj to był pomysł?

Zadzwonili do mnie szefowie KSW z zapytaniem, propozycją, porozmawialiśmy. Inaczej byłoby, gdyby chodziło o jedną walkę... Oni zaproponowali jednak troszkę dłuższy kontrakt - na cztery, pięć walk. Teraz z pewnością kolidowałoby to z boksem, ale pod koniec przygody z boksem chciałbym wystąpić na KSW.

 

Jak wygląda twój parter?

 

Kopanie owszem. Trenowałem przed laty kung-fu oraz kickboxing, byłem na macie. Nie było to regularne, jednak nie miałem takiej potrzeby.

Występ na KSW Colosseum na Stadionie Narodowym odpada?

Raczej tak... To hasło zostało rzucone, ale po chwili ta propozycja sama umarła. W niedalekiej przyszłości jednak będzie to możliwe. Kontrakt na cztery-pięć walk oczywiście mnie interesuje, bowiem będę musiał przestawić tryb życia i treningów. Do debiutu oczywiście muszę się przygotować, więc to z pewnością nie będzie występ w najbliższym czasie. Coś jest jednak na rzeczy, za parę miesięcy fani MMA będą mogli zobaczyć mnie w klatce. Nie chcę jednak tak szybko skończyć z boksem.

Skrót ostatniej walki Wacha w załączonym materiale wideo.

ko, ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze