Polski koszykarz nominowany do prestiżowej nagrody w USA

Koszykówka
Polski koszykarz nominowany do prestiżowej nagrody w USA
fot. PAP/EPA
Przemysław Karnowski, czyli "Big Mamba".

Przemek Karnowski znalazł się wśród 10 koszykarzy nominowanych do nagrody Kareema Abdul Jabbara, przyznawanej najlepszym centrom w koszykówce akademickiej.

Jabbar to jeden z najlepszych środkowych w historii NBA. Sześć razy zdobywał mistrzostwo ligi (z Milwaukee Bucks i Los Angeles Lakers). W 2012 roku doczekał się swojego pomnika przed halą Staples Center, w której swoje mecze rozgrywają Lakersi. Osiągał także wielkie sukcesy w koszykówce akademickiej: trzy razy jego drużyna zdobywała tytuły mistrzowskie. W 1995 roku został wprowadzony do Galerii Sław koszykówki.

 

Pierwsza lista, 20 nazwisk, została ogłoszona w październiku. Teraz organizatorzy konkursu wyłonili 10 zawodników, spośród których w marcu zostaną wybrani finaliści, których nazwiska zostaną przedstawione Jabbarowi oraz ekspertom z Galerii Sław. Oni wybiorą zwycięzcę, którego poznamy 7 kwietnia podczas specjalnej gali. Laureatami pierwszych dwóch edycji byli: Frank Kaminsky (Charlotte Hornets) i Jakub Poeltl (Toronto Raptors). Obaj wybrani w drafcie z wysokimi numerami.

 

Karnowski rozgrywa w drużynie Gonzaga Bulldogs świetny sezon. Zdobywa średnio 12,3 pkt oraz 5,5 zbiórki w meczu, a oprócz tego wiele daje drużynie. Jego Defensive Rating (obliczany: Liczba pkt Rywali/Liczba Posiadań piłki Rywali x 100) wynosi 87,0. Tylko czterech centrów, oprócz Polaka, grających w meczu więcej niż 20 minut, może się pochwalić wynikiem poniżej 90.

 

A jeszcze niedawno były obawy, czy Polak po poważnej kontuzji pleców w ogóle będzie grać w koszykówkę. Poprzedni sezon na uczelni miał stracony, zastanawiał się nad przeniesieniem się do Europy, ale zdecydował się wrócić do college'u, bo takie miał prawo z powodu długotrwałej kontuzji. To była dobra decyzja, bo Gonzaga gra w tym sezonie znakomicie. Drużyna Polaka jeszcze nie przegrała, a Karnowski jest jednym z najważniejszych zawodników.

 

W Gonzadze potrafią trenować wysokich graczy. Do ligi NBA w ostatnim czasie z tej uczelni trafiali m.in. Ronny Turiaf (m.in. Los Angeles Lakers), Kelly Olynyk (Boston Celtics), Domantas Sabonis (Orlando Magic).

 

Na dobrą formę Karnowskiego na pewno liczy trener reprezentacji Mike Taylor. Karnowski grał już na mistrzostwach Europy w 2015 roku, we Francji.

 

 

Łukasz Majchrzyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze