Piłkarzowi Manchesteru United skradziono diamenty. Z szatni...

Piłka nożna
Piłkarzowi Manchesteru United skradziono diamenty. Z szatni...
fot. PAP/PA
Phil Jones z narzeczoną

Kolejna kradzież w centrum treningowym Manchesteru United. Po Marcusie Rashfordzie, któremu swego czasu pracownicy ośrodka podwędzili zegarek za 20 tysięcy funtów, przyszła kolej na Phila Jonesa. Stoper "Czerwonych Diabłów" stracił diamentowe kolczyki, które kupił w prezencie swojej narzeczonej.

Niespełna 25-letni zawodnik zostawił kolczyki w szafce i udał się na trening. Gdy wrócił - już ich nie było. Do wartego 60 milionów funtów ośrodka została wezwana policja - zresztą po raz nasty w ostatnich kilku latach. Na razie nic konkretnego nie udało się jednak ustalić.

Do szatni oprócz piłkarzy mają dostęp też oczywiście pracownicy ośrodka. To właśnie oni ukradli Marcusowi Rashfordowi zegarek warty 20 tysięcy funtów. Wstępnie aresztowano aż trzy osoby, ale po przeprosinach młody zawodnik wycofał oskarżenie i ostatecznie żadna z nich nie trafiła do więzienia.

Teraz mamy dowód na to, że problem nie został rozwiązany. Policja prowadzi śledztwo, bo choć nie podano konkretnej wartości kolczyków, na pewno nie kosztowały one mniej niż zegarek Rashforda...

Młodzi sportowcy i tak jednak mogą mówić o szczęściu. Swego czasu ich kolega po fachu z NBA stracił biżuterię wartą... 750 tysięcy dolarów! Derrick Williams, wówczas zawodnik New York Knicks, zaprosił do swojego apartamentu dwie kobiety. Gdy się obudził, nie było ani nowo poznanych koleżanek, ani pieniędzy...

RH, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze