Niemiec tę informację skomentował na swoim Twitterze:

 

„Co o tym myślicie? Mam nadzieję, że czołowy zespół da Robertowi taką szansę. Byłoby świetnie to zobaczyć! Jestem pewny, że byłby szybki od razu, jak zawsze!” - napisał.

 

 

Niedawno w wywiadzie udzielonym Motorsport.com Kubica zaznaczył, że fizycznie jest przygotowany do prowadzenia bolidu. "Myślę, że sobie bez problemów poradzę. Jeździłem na wielu symulatorach i wiem, że poradziłbym sobie na 80 procent torów, ale nie na wszystkich Chcę poczuć dreszczyk Formuły, taki, jaki zawsze odczuwałem, gdy byłem zawodnikiem" – powiedział.

 

"Trzy lata temu miałem ofertę testów samochodu F1, jednak wtedy jeszcze nie byłem pewny, czy sobie z tym poradzę. Teraz wiem, że powinienem spróbować, jestem gotowy" - przyznał Kubica.

 

Robert Kubica, startując w zespole BMW Sauber zwyciężył w 2008 roku w Grand Prix Kanady.

 

W 2011 roku Kubica doznał ciężkich obrażeń całego ciała, szczególnie ręki na trasie rajdu Ronde di Andora w Ligurii, groziła mu nawet amputacja dłoni. Po wypadku nie wrócił już do startów w Formule 1, został kierowcą rajdowym, a w 2013 roku zdobył tytuł mistrza świata WRC2. Kilka dni temu oficjalnie poinformowano, że krakowianin w tym roku wraca na tor i w czerwcu pojedzie w 24-godzinnym wyścigu Le Mans.