Polacy swoją przygodę w piątym sezonie ESL Pro League rozpoczęli od dwóch spotkań z Natus Vincere. Pojedynek rozpoczął się na mapie de_train, a więc teoretycznie planszy, na której nasi rodacy czują się dobrze. Jednak w rywalizacji z NaVi wcale tak to nie wyglądało, bo przez większość spotkania, to właśnie Aleksandr 's1mpleKostyliev i spółka mieli większą kontrolę nad mapą. Mecz zakończył się wynikiem 16:10 dla NaVi.

Drugi mecz na mapie de_cobblestone, także przeciwko Natus Vincere nasi rodacy rozpoczęli koncertowo. Mecz rozpoczął się od wygranej pistoletówki Virtus.pro po stronie antyterrorystów z kolei NaVi swoją pierwszą rundę zdobyło dopiero przy stanie 9:0. Tym razem po zmianie stron to Polacy przegrali rundę pistoletową, ale mimo to NaVi nie było już w stanie powstrzymać perfekcyjnie grających zawodników Virtus.pro i spotkanie zakończyło się wynikiem 16:8.

Gracze Virtus.pro tym samym zainkasowali swoje pierwsze trzy punkty w ESL Pro League. Z kolei już jutro czeka ich kolejny mecz w tej lidze w derbach Polski przeciwko drużynie Team KINGUIN, która wczoraj zaliczyła świetny debiut w EPL wygrywając w dwumeczu z FaZe Clan.