Stołeczny zespół po wodzą trenera Jacka Magiery, który jesienią zastąpił Albańczyka Besnika Hasiego, poprzedni rok zakończył na trzecim miejscu w tabeli ze stratą czterech punktów do Lechii Gdańsk i Jagiellonii Białystok. Zimą odeszli jednak czołowi napastnicy stołecznego klubu - do Chicago Fire przeniósł się Nemanja Nikolic. Król strzelców poprzedniego sezonu był na dobrej drodze, aby ten sukces powtórzyć w tym roku. Z 13 golami prowadził w klasyfikacji.

 

Napastnik reprezentacji Węgier sześć goli strzelił również w Lidze Mistrzów (biorąc pod uwagę także eliminacje). W końcówce roku skutecznością imponował natomiast Aleksandar Prijovic (pięć goli w ekstraklasie i trzy w Lidze Mistrzów). Po zakończeniu rundy Szwajcar serbskiego pochodzenia publicznie oznajmił, że odchodzi ze stołecznego klubu. Według nieoficjalnych informacji dostał wówczas intratną propozycję z jednego z chińskich klubów, ale ostatecznie przeniósł się do PAOK Saloniki.

 

W ich miejsce Legia pozyskała jako wolnego zawodnika Nigeryjczyka Daniela Chimę Chukwu oraz wypożyczyła z Bursasporu Czecha Tomasa Necida. Żaden z nich nie strzelił jednak gola w trakcie zimowych przygotowań. W sumie Legia nie błyszczała skutecznością, bo w sześciu meczach kontrolnych uzyskała tylko trzy gole.

 

"Trzeba będzie jakoś zapełnić lukę po Nikolicu i Prijovicu. Oni ustawili poprzeczkę wysoko, przed ich następcami spore wyzwanie. To newralgiczna pozycja, taki "strzelec wyborowy" jest w każdej drużynie na wagę złota" - przyznał Magiera.

 

"Wojskowi" kupili również z pierwszoligowego Zagłębia Sosnowiec Vamarę Sanogo. Jednak 21-letni Francuz będzie mógł zagrać w drużynie mistrza Polski dopiero za kilka miesięcy, bo konieczny był zabieg kolana.

 

"Prowadziłem go w dziewięciu spotkaniach. To lewonożny zawodnik, młody i szybki. Przed nim duża przyszłość, ale i dużo pracy" - ocenił Magiera.

 

Dzień przed rozpoczęciem przygotowań zimowych do stołecznego zespołu dołączył Dominik Nagy. 21-letni pomocnik, który w listopadzie zadebiutował w reprezentacji Węgier, 4,5-roczny kontrakt podpisał już latem, ale zgodnie z jego ustaleniami jesienią grał jeszcze w Ferencvarosu Budapeszt.

 

Najpoważniejszym wzmocnieniem wydaje się jednak pozyskanie z FK Krasnodar Jędrzejczyka. 29-letni obrońca ma zapewnić stabilizację w obronie po odejściu innego reprezentanta kraju Bartosza Bereszyńskiego, który zimą trafił do Sampdorii Genua. Klub z Łazienkowskiej opuścił również Steeven Langil, który został wypożyczony do Waasland-Beveren. Reprezentant Martyniki francuskiego pochodzenia występował już w tej belgijskiej drużynie przed transferem do Warszawy.

 

Sporego pecha miał Jakub Rzeźniczak. Kapitan mistrzów Polski już na początku okresu przygotowawczego doznał złamania ręki, ale na mecze z Ajaksem Amsterdam w 1/16 finału Ligi Europejskiej powinien być gotowy.

 

Wciąż niewyjaśniony pozostaje spór pomiędzy właścicielami Legii. Jesienią Dariusz Mioduski wycofał się z bieżącej działalności Legii. 60-procentowy udziałowiec nie zgadzał się z działaniami dwóch pozostałych współwłaścicieli - Bogusława Leśnodorskiego, który pełni funkcję prezesa, oraz Macieja Wandzela. Obecnie trwają negocjacje, przy udziale przedstawicieli Polskiej Rady Biznesu, w sprawie wykupu udziałów przez jedną ze stron.

 

W trakcie dwóch zgrupowań w Hiszpanii (w Benidorm i w La Mandze) "Wojskowi" rozegrali sześć sparingów, z których wygrali tylko jeden.

 

"Potrzebujemy jeszcze kilka dni, by dojść do siebie, ale te dwa obozy dobrze przepracowaliśmy. Czuję jeszcze w nogach te treningi. Mam nadzieję, że w tym tygodniu pojawi się świeżość" - powiedział Michał Kucharczyk, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

 

Sparingi Legii: Arminia Bielefeld 1:2, Grasshopers Zurych 0:0, Ulsan Hyundai FC 0:0, Zenit Sankt Petersbug 0:2, Daejeon Citizen 1:0, FC Nordsjalland 1:1.

 

Mistrzowie Polski rundę rewanżową zainaugurują w sobotę o godz. 20.30, kiedy zmierzą się na wyjeździe z Arką Gdynia. Pięć dni później podejmą Ajax Amsterdam w pierwszym spotkaniu 1/16 finału LE. Rewanż w Holandii 23 lutego.