Monaco w 2017 roku spisuje się bardzo dobrze. Wygrało cztery spotkania i zremisowało na wyjeździe z najgroźniejszym rywalem - Paris Saint Germain. Glik jest istotnym punktem drużyny, a we wtorek cieszył się z czwartego gola w tym sezonie. Jego zespół jest zdecydowanie najbardziej bramkostrzelny. W 24 meczach zdobył 70 goli, co daje średnią prawie trzech na mecz. Żadna inna drużyna nie ma na koncie nawet 50.

 

W tabeli Monaco o trzy punkty wyprzedza PSG. Paryżanie 25. serię spotkań zainaugurują już w piątek wyjazdowym meczem z Bordeaux. W kadrach obu klubów są polscy piłkarze, ale prawdopodobnie nie wybiegną na boisko. W ekipie "Żyrondystów" kontuzjowany jest Igor Lewczuk, a w stołecznej drużynie problem z wywalczeniem miejsca w składzie ma Grzegorz Krychowiak.

 

W walce o mistrzostwo liczą się jeszcze piłkarze Nice, którzy także mają trzy punkty straty do lidera. W niedzielę na wyjeździe zagrają z Rennes.

 

Czwarty w tabeli Olympique Lyon ma już o 15 punktów mniej od Monaco. Zespół Macieja Rybusa w sobotę czeka spotkanie w Guingamp. Dzień później natomiast broniące się przed spadkiem Nantes Mariusza Stępińskiego podejmie Olympique Marsylia.