Wyjazdowa wygrana z MKS Będzin (3:1) w 20. kolejce PlusLigi wywindowała siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju na trzecie miejsce w tabeli.

 

– Skra, ZAKSA i Resovia straciły punkty, zaś Olsztyn, Lubin i Radom solidarnie zaprezentowały się z bardzo dobrej strony. Z naszego punktu widzenia ważne było to, że przy stratach innych czołowych zespołów, my zgarnęliśmy pełną pulę, ale różnice punktowe w tabeli wciąż są niewielkie, a tabela bardzo się spłaszczyła  – powiedział szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla.

 

Przed podopiecznymi trenera Lebedewa kolejne wyzwanie. W piątek 10 lutego podejmą we własnej hali ekipę mistrzów Polski – ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle.

 

– Przygotowania do meczu z ZAKSĄ będą takie same, jak w przypadku każdego innego spotkania. Ale oczywiście poziom motywacji jest znacznie większy. Każdy jest podekscytowany faktem, że gramy z topowym zespołem, z którym rozegraliśmy w tym sezonie dwa bardzo wyrównane spotkania. Każdy jest zmotywowany, by zrobić krok naprzód w tym piątkowym pojedynku – stwierdził Lebedew.

 

ZAKSA w obecnym sezonie zdobyła już Puchar Polski, świetnie radzi sobie również w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Drużyna trenera Ferdinando De Giorgiego jest również liderem rozgrywek PlusLigi. Kędzierzynianie mają na koncie 51 punktów (17 zwycięstw - 3 porażki) i wyprzedzają rywali z Jastrzębia-Zdroju o sześć oczek, zgromadzili 45 punktów (16 zwycięstw - 4 porażki).

 

– Każdy jest do ogrania. I my, jako zespół jesteśmy w stanie pokonać każdego. Ok, kiedy wszyscy zawodnicy ZAKSY w danym dniu grają na maksimum, wówczas w większości przypadków kędzierzynianie wygrywają. Ale rzeczywistość jest taka, że nie w każdym meczu każdy gracz pokazuje pełnię swych możliwości. Jeśli dobrze popracujemy i zbliżymy się do szczytu swoich umiejętności, to zawsze, w każdym przypadku, mamy szansę na zwycięstwo – powiedział opiekun Pomarańczowych.

 

Wszystkie bilety na spotkanie z ZAKSĄ zostały już sprzedane, ligowe starcie w jastrzębskiej hali Widowiskowo-Sportowej obejrzy komplet widzów.  W dniu meczu w kasie hali będą do odbioru wyłącznie rezerwacje wejściówek.

 

– Ma to dla nas ogromne znaczenie. Przypomnę, że przy pełnej hali wygraliśmy z Resovią oraz Skrą. Wypełnione po brzegi trybuny zawsze dodatkowo nas niosą. Uważam, że własna publiczność może być tym "czynnikiem", który zrobi różnicę na naszą korzyść – dodał Lebedew.

 

 

Przypomnijmy, że pierwsze ligowe starcie obu ekip (6 kolejka, 29 października) było jednym z najbardziej emocjonujących spotkań obecnego sezonu. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała Jastrzębski Węgiel 3:2, po niezwykle zaciętym tie-breaku, zakończonym wynikiem 22:20! Nagrodę MVP za tamto spotkanie otrzymał Dawid Konarski [SKRÓT MECZU].

 

Do drugiego starcia tych drużyn doszło 14 stycznia w półfinale Pucharu Polski. We Wrocławiu górą znów była ZAKSA, tym razem wygrywając 3:1[SKRÓT MECZU].

 

Transmisja meczu Jastrzębski Węgiel - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w Polsacie Sport (piątek 10 lutego; początek – godzina 18.00).

 

Mecze 21. kolejki PlusLigi:

 

2017-02-10: Cerrad Czarni Radom - Asseco Resovia (godzina 18.00)
2017-02-10: Jastrzębski Węgiel - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (godzina 18.00; transmisja Polsat Sport)
2017-02-10: Łuczniczka Bydgoszcz - Effector Kielce (godzina 18.00)
2017-02-11: Lotos Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów (godzina 14.45; transmisja Polsat Sport)
2017-02-11: GKS Katowice - MKS Będzin (godzina 17.00)
2017-02-11: Indykpol AZS Olsztyn - BBTS Bielsko-Biała (godzina 17.00)
2017-02-12: Espadon Szczecin - Cuprum Lubin (godzina 14.45; transmisja Polsat Sport)
2017-02-13: AZS Częstochowa - Onico AZS Politechnika Warszawska (godzina 18.00; transmisja Polsat Sport).