Trener Marco Silva po rywalizacji z Liverpoolem stwierdził, że gdyby nie był pod ścianą, to Grosicki jeszcze nie wyszedłby w pierwszym składzie. Szkoleniowiec nie miał jednak wyboru. Przeciw The Reds nie mógł wystąpić Lazar Marković, który jest tylko wypożyczony z Liverpoolu. W umowie klub z Anfield zagwarantował sobie punkt dzięki któremu Serb nie może grać przeciw The Reds.

 

Na mecz z Arsenalem Marković jest już do dyspozycji trenera. Bardzo możliwe, że to właśnie on zastąpi Grosickiego w wyjściowym składzie, a Polak będzie jedynie jokerem. Trzeba jednak pamiętać, że w tej roli czuje się znakomicie. W Ligue 1 był zawodnikiem, którzy strzelał najwięcej goli wchodząc z ławki rezerwowych. Jaka będzie ostateczna decyzja Silvy przekonamy się już w sobotę.