Projekt ustawy o zwalczaniu dopingu w sporcie skierowany do komisji

Inne
Projekt ustawy o zwalczaniu dopingu w sporcie skierowany do komisji
fot. PAP

Rządowy projekt ustawy o zwalczaniu dopingu w sporcie został skierowany przez Sejm do Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki do rozpatrzenia. Jednym z głównych jego założeń jest powołanie Polskiej Agencji Antydopingowej (POLADA).

Prezentujący projekt minister sportu Witold Bańka podkreślił, że nie jest to kosmetyczna zmiana, a bardzo głęboka i przemyślana instytucjonalna reforma.

 

"Stanowi uproszczenie i wzmocnienie systemu antydopingowego. Nie wyeliminujemy dopingu w sporcie w stu procentach. Nie łudźmy się. Ale zależy nam, by osób sięgających po niedozwolone środki było jak najmniej" - zaznaczył.

 

Posłowie zgodnie chwalili fakt, że proponowana zmiana zakłada wyodrębnienie przepisów o zwalczaniu dopingu w sporcie i rezygnację z regulacji spraw z tego zakresu w ustawie o sporcie. Zwracano też uwagę na potrzebę szeroko zakrojonej akcji edukacyjnej skierowanej przede wszystkim do młodych zawodników.

 

Jednym z najważniejszych założeń omawianego w czwartek projektu ustawy jest powstanie POLADA. Ma ona działać jako państwowa osoba prawna nadzorowana przez ministra sportu i turystyki. Zastąpi dotychczas funkcjonującą Komisję do Zwalczania Dopingu w Sporcie. Nowa forma organizacyjna i prawna umożliwi uzyskanie dodatkowych środków na walkę z dopingiem w sporcie m.in. z organizacji międzynarodowych, pozwoli także na rozszerzenie zakresu działania. Agencja ma m.in. ściśle współpracować z policją, prokuraturą, Służbą Celną, Żandarmerią Wojskową czy Strażą Graniczną. Projekt stwarza możliwość wymiany informacji między tymi służbami a POLADA, co pozwoli jej na prowadzenie własnych dochodzeń w sprawach dopingowych. W Agencji będzie utworzony pion śledczy.

 

Projekt przewiduje także utworzenie przy agencji Panelu Dyscyplinarnego do rozstrzygania spraw o doping w sporcie. Jego zadaniem będzie podniesienie jakości orzecznictwa w tych sprawach. Dotychczas sprawami dopingu zajmowały się generalnie polskie związki sportowe.

 

Szymon Ziółkowski (PO) zaapelował, by dyrektorem POLADA oraz członkami Panelu Dyscyplinarnego były osoby, które same nigdy nie miały pozytywnego wyniku testu na doping.

 

"Nie ma na to tu miejsca. Jeśli ktoś ma brać udział w karaniu, to powinien mieć wyjątkowo czystą kartę" - argumentował.

 

Maciej Masłowski (Kukiz15) zaapelował z kolei o współpracę ze środowiskiem naukowym.

 

Bańka zapowiedział też zwiększenie liczby kontroli antydopingowych w Polsce. W ubiegłym roku pobrano 3,3 tysiąca próbek. W obecnym roku ma ich być prawie 4 tysiące, a docelowo w 2020 roku 4,5 tysiąca.

 

Projekt MSiT daje też policji i Służbie Celnej podstawy prawne do podejmowania działań mających na celu wykrywanie i ściganie przemytu i handlu substancjami dopingowymi zabronionymi w sporcie, a w szczególności sterydami anabolicznymi, którymi coraz częściej interesują się zorganizowane grupy przestępcze jako alternatywą dla handlu narkotykami.

 

Przewidywana jest współpraca POLADA z ministrem zdrowia. Celem będzie akcja informacyjna skierowana do społeczeństwa o możliwym ryzyku występowania w suplementach diety nielegalnych substancji zabronionych.

 

Istotne zmiany dotyczą również sytuacji prawnej kontrolerów antydopingowych POLADA. Będą oni podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych korzystać z ochrony oraz podlegać odpowiedzialności karnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych na zasadach określonych w kodeksie karnym. Bańka zapowiedział, że funkcję tę pełnić będą tylko wykwalifikowane osoby.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze