Polak miał piewotnie zmierzyć się z Luisem Henrique, lecz na skutek kontuzji, Brazylijczyk musiał wycofać się z rywalizacji. UFC stanęło jednak na wysokości zadania i bardzo szybko znalazło zastępstwo w osobie Justina Willisa. Tybura był więc podekscytowany i na pewno nie spodziewał się tego, co wydarzyło się w dniu ważenia.

Polak wniósł na wagę 245,4 funta, a jeszcze nigdy w historii występów dla UFC nie ważył mniej. Niestety, jego rywal nie został dopuszczony do walki przez lekarzy, którzy uznali go za "niezdolnego" do tego pojedynku. - Zrobiłem wszystko, by zrobić wagę, lecz na skutek tego, że była to walka wzięta z krótkim wyprzedzeniem, lekarze nie pozwolili mi walczyć. Wrócę do UFC po wypełnieniu całego obozu. Chcę tego samego przeciwnika, będę gotowy - napisał Willis.

Walka Tybury została więc zdjęta z rozpiski UFC 208. Polak ma otrzymać swoje wynagrodzenie.