Stuhec jest objawieniem tego sezonu. Przed nim 26-letnia Słowenka nigdy nie stała na podium zawodów Pucharu Świata, a w obecnej edycji odniosła już pięć zwycięstw, w tym trzy w zjeździe. W niedzielę wygrała zdecydowanie - Venier wyprzedziła o 0,4 s, a Vonn o 0,52.

 

O ile sukces Stuhec nie jest niespodzianką, to drugie miejsce Venier już tak. 23-letnia Austriaczka tylko raz w karierze była w pierwszej trójce pucharowych zawodów i to w supergigancie, w którym zajęła drugie miejsce w tym roku w Garmisch-Partenkirchen.

 

Najbardziej utytułowana z grona medalistek jest czterokrotna triumfatorka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Vonn. Jej start w St. Moritz długo stał pod znakiem zapytania, ponieważ niedawno doznała kontuzji na treningu, gdy szykowała się do powrotu na trasy po urazie kolana. Mimo trwającej jeszcze rehabilitacji i dokuczającego wciąż bólu Amerykanka z powodzeniem wróciła do pucharowej rywalizacji i wygrała nawet jeden zjazd.

 

Vonn, mistrzyni olimpijska w tej konkurencji z Vancouver (2010) i świata z Val d'Isere (2009), z powodu kontuzji nie startowała w igrzyskach w Soczi, a poprzednie mistrzostwa świata w Vail/Beaver Creek były dla niej nieudane. W niedzielę zdobyła siódmy w karierze medal mistrzostw świata (ma dwa złote).

 

Polki w zjeździe nie startowały.