Rysy pochodzą z dwóch ostatnich kolejek. Oba spotkania w lutym zespół z Krosna przegrał. Najpierw u siebie z Asseco, a w ostatniej kolejce w Lublinie z TBV Startem. Obie porażki były minimalne (odpowiednio 1 i 5 punktami), ale też bolesne. Szczególnie ostatnia z nich, bo goście prowadzili przez większą część spotkania. - Oddaliśmy ten mecz gospodarzom na talerzu jako prezent. Przez 36 minut kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku, a potem przyszła seria 17:0 rywali. Jest to dla mnie niewytłumaczalne - powiedział po meczu trener Miasta Szkła Michał Baran.

 

Jeśli beniaminek rzeczywiście marzy o grze w play off, takich spotkań przegrywać nie powinien. Ale i tak Krosno w przekroju całego sezonu można nazwać rewelacją rozgrywek. Przed jego rozpoczęciem ustawiano je w gronie outsiderów. Tymczasem Miasto Szkła wygrało 11 z 19 spotkań. Na rozkładzie ma m.in. PGE Turów, czy Energę Czarni Słupsk.

 

Anwil miał po ostatniej kolejce znacznie więcej powodów do radości. Włoclawianie wygrali z MKS-em Dąbrową Górniczą 73:70, choć grali bez Michała Chylińskiego i Tylera Hawsa. Do wygranej poprowadził ich Josip Sobin, który rzucił 28 punktów i miał 12 zbiórek. Oczywiście jak zwykle pomogli też kibice. - Kibice znowu byli naszym pierwszoplanowym zawodnikiem, dali nam dodatkową energię w tym okrojonym składzie, w którym wystąpiliśmy. Każdy zawodnik, który wychodził na boisko, może nie robi dokładnie tego, co chcę, ale na pewno dał 110 proc. energii, zaangażowania i determinacji. Chłopaki wyszarpali to zwycięstwo, a o to chodzi w tym sporcie - mówił po meczu trener  Anwilu Igor Milicić.

 

Miasto Szkła swoją grę opiera na trzech zawodnikach zagranicznych. Najważniejszym z nich jest Chris Czerapowicz. Szwed z amerykańsko-polskim korzeniami jest najlepszym strzelcem ligi. Dobrze wspierają go piąty w tej klasyfikacji Royce Woolridge oraz Kareem Maddox.

 

W Anwilu lidera wskazać trudno. Włocławianie zbudowali skład, który być może doprowadzi ich nawet do medali. Pierwsze skrzypce grają Sobin i Nemanja Jaramaz, ale nie można zapominać także choćby o Kamilu Łączyńskim, czy Pawle Leończyku.
W pierwszym pojedynku w tym sezonie wygrał Anwil 65:61.

 

Transmisja meczu Miasto Szkła Krosno - Anwil Włocławek od 12:30 w Polsacie Sport.