„Dziękujemy trenerowi za zaangażowanie, wkład w rozwój klubu i życzymy powodzenia w dalszej karierze” - napisano na oficjalnej stronie klubu.

 

Makowski trenerem bydgoskich siatkarzy był dwukrotnie. Za pierwszym razem osiągnął największy, jak do tej pory, sukces zajmując z zespołem w sezonie 2012/2013 czwarte miejsce. Wówczas w składzie miał takich zawodników jak Andrzej Wrona, Dawid Konarski, Michał Masny, Marcin Wika, czy niedawny trener reprezentacji Polski Stephane Antiga.

 

Do grodu nad Brdą wrócił po przerwie na pracę z kobiecą reprezentacją Polski. Obecną drużynę Łuczniczki prowadził od 2015 roku, jednak przed aktualnie trwającym sezonem w Bydgoszczy wymieniono niemal cały skład.

 

W rozegranych dotychczas 21 spotkaniach bydgoscy siatkarze jako zwycięzcy z boiska schodzili zaledwie czterokrotnie i zajmują dopiero 13 pozycję w tabeli. Jak powiedział prezes klubu Piotr Sieńko, nie ma zastrzeżeń co do prowadzenia zespołu przez Makowskiego, ale wyniki są poniżej oczekiwań, więc wspólnie postanowiono o rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron.

 

Obowiązki Makowskiego przejmie bardzo dobrze znający zespół drugi szkoleniowiec Łuczniczki Marian Kardas. Klub rozpoczyna poszukiwania nowego szkoleniowca, który mógłby poprowadzić zespół jeszcze w tym sezonie i przygotować do kolejnego. Najbliższe spotkanie bydgoszczanie rozegrają w piątek, 17 lutego na wyjeździe. Rywalem będzie znajdujący się dwie pozycje wyżej w tabeli MKS Będzin.