Ze względu na konieczność gry w hidżabie i w ramach protestu przeciwko dyskryminacji kobiet w Iranie ze startu w imprezie zrezygnowało kilka światowej klasy zawodniczek, między innymi trzecia w światowym rankingu, Rosjanka Anna Muzyczuk.

 

Zdjęcie Moniki Soćko w hidżabie zmieścił na Facebooku profil Kocham Szachy. Wywołało to burzę w sieci. Wielu internautów zarzuciło szachistce, zdradę wartości, inni uważają, że słusznie postąpiła i należy szanować odmienną kulturę.

 

 

"Potraktowałam to jako moją pracę. Nie chciałam rezygnować z takiej imprezy. Mistrzostwa świata to prestiż" - powiedziała w rozmowie z RMF FM Monika Soćko.

 

Na profilu Kocham Szachy wyjaśniono także, że kandydatura Teheranu była jedyną zgłoszoną do organizacji czempionatu globu. „Jest to impreza do której organizatorzy muszą sporo dopłacać, sama pula nagród to 450.000USD. Uczestniczki za awans do kolejnych rund dostają coraz wyższe kwoty, podobnie jak to jest w tenisie" – wyjaśniono.

 

Monika Soćko reprezentująca Hetmana Katowice swój udział w mistrzostwach w Teheranie zakończyła na pierwszej rundzie. W barażu przegrała z Rosjanką, Anastazją Sawiną.