Do turnieju w Arenie Ursynów zakwalifikowały się zespoły z PLK, które na 22 stycznia były najwyżej w tabeli. To gwarantuje wyrównany poziom i prawdziwe hity - już od ćwierćfinałów. Polska Liga Koszykówki zrezygnowała z rozstawiania zespołów i każdy mógł zagrać z każdym, nawet lider z wiceliderem tabeli.

 

Tak się też stało: Stelmet Zielona Góra na otwarcie turnieju zmierzy się z Polskim Cukrem Toruń. Stelmet to mistrz Polski, uczestnik Ligi Mistrzów FIBA, drużyna z największym potencjałem i najlepszymi zawodnikami w składzie. Początek sezonu może nie był zbyt udany dla Stelmetu (m.in. wpadka organizacyjna, która zaowocowała walkowerem w Kutnie), ale od kilku tygodni w PLK Stelmet grał bardzo dobrze. Wydawało się, że wszystko wróciło na swoje tory: w świetnej formie był Vladimir Dragicević, dobrze grał Łukasz Koszarek, co raz lepiej prezentowali się Armani Moore i Thomas Kelati. W ostatnich dwóch spotkaniach coś się zacięło i Stelmet przegrał najpierw po świetnym meczu w Toruniu, a teraz uległ Kingowi Szczecin.

 

Nic dziwnego, że doszło do zmian w składzie i w Zielonej Górze podziękowano środkowemu Julianowi Vaughnowi. Zastąpi go najprawdopodobniej Jarosław Mokros, który właśnie otrzymał list czystości od FIBA (niezbędny do podpisania nowej umowy) i stał się wolnym zawodnikiem.

 

Ciężko wskazać faworyta w parze Stelmet - Polski Cukier, zwłaszcza że obie drużyny mają ostatnio problemy z wahaniami formy. Drużyna z Torunia po pokonaniu mistrzów Polski poniosła klęskę w Sopocie, przegrywając 62:94. Jedno jest pewne: w czwartek wieczorem nie będzie w Warszawie już jednego z faworytów.

 

Ciekawie powinno być także w innych parach. Starcie Kinga Szczecin z PGE Turowem Zgorzelec zapowiada pojedynek w ofensywie, bo obie drużyny starają się wygrywać "przerzucając" swoich rywali. Zawodnicy Kinga Szczecin oddają bardzo dużo rzutów za trzy punkty i, jeśli zaczynają trafiać, to każdy przeciwnik ma kłopoty.

 

A może Puchar Polski zdobędzie Anwil Włocławek, którego wielu uważa za najgroźniejszego rywala dla Stelmetu w walce o mistrzostwo Polski? We Włocławku potrafią grać świetnie w obronie, ale mają także bardzo urozmaicone warianty w ataku. W ostatnich meczach świetnie współpracują Kamil Łączyński i środkowy Josip Sobin. Wreszcie powinien być zdrowy Michał Chyliński, który miał wypadek - poparzył się... w kuchni i w dwóch ostatnich meczach ligowych praktycznie nie grał.

 

Na co stać Miasto Szkła Krosno, które jest beniaminkiem, ale w niedzielę wygrało po zaciętej końcówce z Anwilem Włocławek? Chris Czerapowicz, największa gwiazda drużyny zapowiada, że zespół Michała Barana przyjedzie walczyć o zwycięstwo, ale najpierw będzie się trzeba uporać z groźnym dla każdego Treflem Sopot.

 

 

Transmisje z turnieju o Puchar Polski:

 

CZWARTEK

Polski Cukier Toruń - Stelmet Zielona Góra (18:00 www.polsatsport.pl, ipla.tv)

King Szczecin - PGE Turów Zgorzelec (20:30 www.polsatsport.pl, ipla.tv)

 

PIĄTEK

Trefl Sopot - Miasto Szkła Krosno (18:00 www.polsatsport.pl, ipla.tv)

Anwil Włocławek - MKS Dąbrowa Górnicza (20:30 www.polsatsport.pl, ipla.tv)

 

SOBOTA

I półfinał (14:35 Polsat Sport Extra)

 

II półfinał (17:30 Polsat Sport)

 

NIEDZIELA

FINAŁ (17:50 Polsat Sport)