Na dużej skoczni w Pjongczangu punkt konstrukcyjny znajduje się na 125. metrze, na normalnej - na 98. metrze. Różnica wydaje się więc dość istotna. A dodając do tego fakt, że za tydzień podczas MŚ w Lahti zawodnicy będą skakać właśnie na obiekcie normalnym, zmiana planów niekoniecznie musi być dla nich niekorzystna.

Przypomnijmy, że oficjalny rekord dużej skoczni w Pjongczangu ustalił w środę Stephan Leyhe, który skoczył 139,5 metra (wyrównał go potem Anze Lanisek), a najdłuższy skok na niej oddał na wtorkowym treningu Kamil Stoch, który osiągnął 142 metry.

Czy Polakowi uda się, tym razem oficjalnie, poprawić rekord skoczni K-98? Ten, co ciekawe, należy do Stefana Huli, który w 2009 roku skoczył 105 metrów.  

Wielkość skoczni K-125: 140 metrów.
Wielkość skoczni K-98: 109 metrów.

Relacja na żywo z czwartkowego konkursu w Pjongczangu od godz. 10:40 na Polsatsport.pl