Blain: Kurek deklarował, że chce grać jako atakujący

Siatkówka

W Magazynie Polska 2017 eksperci Polsatu Sport, a także prezes PGE Skry Bełchatów oraz trener Philippe Blain analizowali na jakiej pozycji będzie występował w najbliższym czasie Bartosz Kurek. - Dawniej Bartek jasno zadeklarował, że nie chce występować jako przyjmujący, lecz jako atakujący. Tak też porozumiał się z klubem, jednak w czasie ostatniej rozmowy powiedział, że jeżeli jest taka konieczność, to spróbuje pomóc zespołowi na innej pozycji - zdradził trener bełchatowian.

Krzysztof Wanio: Czy jeśli Bartosz Kurek będzie grał w tym sezonie częściej, to czy będzie występował na pozycji przyjmującego czy atakującego?

Konrad Piechocki (prezes PGE Skry Bełchatów): Trener Philippe Blain dysponuje w tym momencie szeroką ławką i posiada dużą wariantowość. Można powiedzieć, że ma aż pięciu przyjmujących, ale nie jest też tak, że w ataku pozostał wyłącznie Mariusz Wlazły. Odpowiadając konkretnie na zadane pytanie, półtora tygodnia temu zapadła decyzja, w myśl której Bartek rozpoczął treningi jako przyjmujący, a na ataku w tym momencie ustawiony jest Bartosz Bednorz.

Marcin Lepa: Kiedy PGE Skra sprowadzała Bartosza Kurka, wydawało mi się, że jest on rozpatrywany jako nominalny przyjmujący. Wiadomo, że na początku chodziło też o to, aby podać mu rękę w trudnym okresie i zapewne dlatego został ostatecznie "schowany" w składzie jako atakujący. Rozumiem dylemat prezesa, który mówi, że jest to ciężka sytuacja trenerska, gdy ma się pięciu zawodników "na przyjęciu", ale myślę, że Kurek grający właśnie na tej pozycji będzie potrzebny reprezentacji Polski w kontekście zbliżających się mistrzostw Europy.

Wojciech Drzyzga: Uważam, że jeśli Bartek sprowadzany był na pozycję przyjmującego, to powinno się w momencie jego przyjścia wypożyczyć jednego z młodych zawodników. Mówię w tym momencie o naszych dwóch reprezentantach: Arturze Szalpuku i Bartoszu Bednorzu. Taka decyzja załatwiłaby sprawę i wskazała kierunek. Duże zagęszczenie zawodników na tej pozycji sprawiło, że Bartek siedział na ławce, a obserwowanie sytuacji, kiedy PGE Skra przegrywa, a zawodnik tej klasy stoi w "kwadracie" budzi pewny wewnętrzny sprzeciw.

Philippe Blain: W ostatnim czasie mamy wiele problemów, jak choćby kontuzja pleców Michała Winiarskiego lub barku Artura Szalpuka. Stanęliśmy więc przed poważnymi problemami i jednym z rozwiązań było przestawienie Bartosza Kurka na pozycję przyjmującego. Zdecydowaliśmy się na to, choć musieliśmy zacząć jego przygotowania praktycznie od nowa. W normalnych okolicznościach powinniśmy poświęcić temu więcej czasu, ale sytuacja na to nie pozwala. W przypadku Bartka nie chodzi jednak tylko o przyjęcie, gdyż nie jest ono najważniejszym elementem w przypadku tego zawodnika. Oczekujemy od niego przede wszystkim jakości w bloku, ataku i zagrywce. Bartek w reprezentacji Polski występował na ataku i tak też miało być w klubie. Taka zmiana nie była wcześniej rozważana również z tego względu, że na przyjęciu dysponujemy dwoma doświadczonymi zawodnikami, jakimi są Winiarski i Penchev, a także dwoma młodymi i utalentowanymi - Szalpukiem i Bednorzem.

Problemy Winiarskiego nie pozwalają na ciągłość w grze, a to zmusiło nas do szukania innego rozwiązania. Z Bartkiem spotkałem się trzy lata temu w czasie reprezentacji. Wtedy jasno zadeklarował, że nie chce występować jako przyjmujący, lecz jako atakujący. Tak też porozumiał się z klubem, jednak w czasie ostatniej rozmowy powiedział, że jeżeli jest taka konieczność, to spróbuje pomóc zespołowi na innej pozycji. Od początku zdawał też sobie sprawę, że będzie pełnił rolę zmiennika Wlazłego i taki stan rzeczy zaakceptował. Oczywiście zawsze znajdą się osoby, które będą mówiły, że zawodnik jego klasy nie powinien być rezerwowym, ale takie były wcześniejsze ustalenia i tego się trzymaliśmy. Pewnych rzeczy nie da się przewidzieć i gdy sytuacja w drużynie się zmieniła, musieliśmy zweryfikować swoje plany. W Polsce nie ma aż tak wielu atakujących, którzy potrafiliby grać na najwyższym poziomie w reprezentacji. Organizujecie mistrzostwa Europy, ale ambicją nie jest sam udział, tylko wspięcie się na szczyt.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze