Maciej Turski: Jak wyglądają przygotowania do gali KSW 39 na PGE Narodowym? Jakie wyjątkowe niespodzianki dla swoich kibiców przygotowują włodarze KSW? Wiemy, że dzisiaj sporo pracy przy kręceniu trailerów.

Maciej Kawulski: Dzisiaj zajęliśmy się nagrywanie trailerów przed galami, które odbędą się w pierwszej połowie roku, czyli KSW 38 oraz KSW 39. Nowością w trailerach będzie wykorzystanie obiektu, który również stanie się bohaterem materiałów. Na ten moment sprzedaliśmy już 25 tysięcy biletów i już znacznie pobiliśmy nasz rekord, ale to jeszcze nie jest nawet połowa całej puli. Wierzymy, że sprzedaż stanie dopiero przy blisko 50 tysiącach i to jest nasz cel.

PGE Stadion Narodowy jest obiektem z pewnością bardziej wymagającym w organizacji wydarzeń ze względu na swoją wielkość. Jak udaje się rozwiązywać wszelkie trudności, czy to logistyczne czy transportowe?

Stadion nie jest trudniejszym obiektem, ale jest obiektem kompletnie innym. Zupełnie inaczej organizuje się eventy wielkie i eventy małe. Dla nas to jest śmieszne półrocze, bo w tym czasie zorganizujemy najmniejszy i największy event MMA w tej części świata. KSW 38 będzie galą "live-in-studio", zamkniętą dla kilkuset widzów i przygotowanie takiej produkcji nie jest wcale prostsze od dużego wydarzenia. Robi się to po prostu inaczej. Głównym odbiorcą jest przede wszystkim widz telewizyjny, a w przypadku wielkiego eventu telewizja tylko podgląda wydarzenia w trakcie gali. Specjalizujemy się przede wszystkim w wypełnianiu obiektów na 15-20 tysięcy kibiców i w tym czujemy się najlepiej. PGE Narodowy jest dla nas czymś nowym i musimy zwracać uwagę na takie szczegóły jak warunki pogodowe. Nie sądzę jednak, żeby nas to pokonało.

Ukradkiem w każdej odpowiedzi wspominasz galę KSW 38. Czy już możesz zdradzić nam pierwsze informacje dotyczące właśnie tego wydarzenia?

Jesteśmy dosłownie przed wypuszczeniem pierwszych oficjalnych informacji na temat tego wydarzenia, ale korzystając z okazji mogę zdradzić, że jedną z trzech głównych walk będzie starcie byłego mistrza w kategorii piórkowej Artura "Kornika" Sowińskiego z Łukaszem "Saszą" Chlewickim. W tej kategorii wagowej to niezwykle ciekawe zestawienie. Na kolejne karty KSW 38 trzeba poczekać dosłownie tylko dni i na dniach będziemy publikować kolejne komunikaty.

Łukasz Chlewicki zmienia kategorię wagową z lekkiej na piórkową. Czy to jego suwerenna decyzja?

Nie chciałbym podchodzić do tej sytuacji jako definitywnej. Podpisując umowę na pojedynek z "Kornikiem" zaakceptował warunki walki w kategorii piórkowej. Czy do zmiany doszło tylko na jedną walkę? Łukasz pewnie musi sprawdzić jak czuje się w tej kategorii wagowej, jak idzie zbijanie kilogramów i czy czuje się komfortowo. Przyznam się szczerze, że nie wiem czy to decyzja definitywna.

Poznaliśmy już pierwszą walkę karty KSW 38, a czy oficjalnie poznamy datę nadchodzącego wydarzenia?

7 kwietnia 2017 roku pod Warszawą "live-in-studio". Zapraszamy wszystkich!

Rozmowa z Maciejem Kawulskim w załączonym materiale wideo.