Nasz czołowy skoczek poruszył na konferencji rozmaite tematy - od Pjongczangu aż po Lahti. Mówił m.in. o:

celu azjatyckich konkursów...

Konkursy w Azji miały na celu podtrzymanie cyklu startowego, ale my jako zawodnicy musimy takie zawody traktować także jako trening. Ponadto odpuszczenie sobie tych konkursów wiązałoby się z utratą pewnego dystansu do rywali, bo pamiętajmy, że w Japonii i Korei Południowej skakaliśmy aż cztery razy. No i przede wszystkim - my sami łaknęliśmy po prostu tych startów.  

...o igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu...

Jeśli spojrzymy na kwestie organizacyjne, już tak przed przyszłorocznymi igrzyskami, no to był to bardzo udany wyjazd. Mieliśmy okazję poznać insfrastrukturę i zobaczyć jak to wszystko tam funkcjonuje. Uważam, że Koreańczycy bardzo się starają. Jest oczywiście jeszcze kilka rzeczy, które można by zrobić lepiej, ale oni są na tyle otwarci, że sami się pytali o to, co mogą poprawić.

...o nieudanych skokach...

Ta praca jest moją pasją i takim wewnętrznym spełnieniem. Staram się czerpać z niej radość, ale oczywiście nie zawsze można być uśmiechniętym, tym bardziej jeśli odda się kiepski skok - przykładem drugi konkurs w Pjongczangu. Na tamtej skoczni bywają jednak bardzo zmienne warunki atmosferyczne, dlatego nie należy się za bardzo nastawiać ani na rywalizację, ani na wysokie miejsca. Trzeba się po prostu skupić na pracy, jaką mamy do wykonania.

...o drużynie i swoim podejściu...

Jako drużyna jesteśmy na bardzo wysokim poziomie. Mamy świadomość swojego potencjału. Jeśli tylko dalej będziemy wykonywać swoją pracę tak jak należy, wszystko to może się bardzo miło dla nas poukładać. Ja osobiście podchodzę do tego, co mnie czeka z odrobiną dystansu. Mam już trochę doświadczenia i wiem, że najlepiej skupić się na pracy, na tym co mam do zrobienia, a nie na wynikach i na tym co chciałbym osiągnąć. Z takim właśnie podejściem ruszam na kolejne konkursy.

...o Lahti..

W zeszłym roku w Lahti nie osiągnąłem jakiegoś kosmicznego wyniku, bo powrót do hotelu po pierwszej serii nie był szczytem moich marzeń. Natomiast ten sezon jest zupełnie inny pod praktycznie każdym względem, dlatego jadę tam pozytywnie nastawiony. Jak będzie, zobaczymy. Już wcześniej powiedziałem, że Lahti jest miejscem bardzo specyficznym - zarówno, jeśli idzie o obiekty, jak i o warunki atmosferyczne. Tym bardziej warto się więc skupić na pracy, a na wynikach dopiero w ostatniej kolejności.

Wypowiedzi Kamila Stocha w załączonym materiale wideo.