Maciej Turski: Jak spojrzysz za siebie na trybuny PGE Narodowego, na którym 27 maja odbiędzie się gala KSW Colosseum, to co czujesz?

Marcin "The Polish Zombie" Wrzosek: Tak się boję, że chcę uciekać do domu! Tak naprawdę mam nadzieję, że stadion wypełni się do ostatniego miejsca i kibice będą mnie dopingować, albo nawet wygwizdywać, byleby tylko coś robili! (śmiech)

Jesteś zawodnikiem, który prywatnie, jako fan, bardzo interesuje się sportami walki i MMA. Czy analizujesz przed walką zachowania swoich przeciwników i próbujesz wyłapać jak najwięcej ich mocnych i słabych stron?

Można powiedzieć, że tak, chociaż wszystkich walk nie oglądam, bo teraz tych walk np. na galach UFC jest tyle, że po prostu za tym nie nadążam. Jestem jednak w stanie często wychwycić co mój rywal robi dobrze, a co nie, aczkolwiek nie lubię oglądać walk moich przeciwników. Z reguły wystarczy, że zobaczę jak się poruszają. Każdy przeciwnik kopie, bije, próbuje poddać, obalić, ale najważniejsze jest dla mnie, aby sprawdzić jak Koike się rusza, po to, by nie mógł zaskoczyć mnie jakimś szybkim zrywem.

Jako, że jesteś analitykiem, chciałbym zapytać Cię o walkę wieczoru. Zmierzą się w nim Borys "Diabeł Tasmański" Mańkowski (19-5-1, 5 KO, 3 SUB) i Mamed Khalidov (32-4-2, 12 KO, 17 SUB). Czy ten pojedynek rzeczywiście będzie tak emocjonujący, jak wszyscy mówią i kto Twoim zdaniem ma większe szanse?

Moim zdaniem jest to chyba najlepsze zestawienie w historii KSW. Jeśli chodzi o analityczną stronę, to trzeba zwrócić uwagę na dużą dysproporcję warunków między Mamedem a Borysem, które układają się na niekorzyść tego drugiego. Może mieć on problem ze skróceniem dystansu, gdyż wiadomo, że Khalidov dysponuje większym zasięgiem. Jako faworyta upatrywałbym jednak Mańkowskiego, ponieważ na tym etapie kariery chyba zwyczajnie bardziej zależy mu na zwycięstwie. Mamed ma 36 lat i wiele w sporcie już osiągnął. Nie wiem, czy będzie w stanie odpowiednio się zmotywować.

Płynnie przechodzimy do Twojej walki, w której Twoim przeciwnikiem będzie Kleber Koike Erbst. Jak podoba Ci się wybór tego przeciwnika na pierwszą obronę pasa mistrzowskiego?

Myślę, że jest świetnym zawodnikiem i zasłużył na tę walkę. Ja chciałem rewanżu z Julianem Erosą, ale co się odwlecze, to nie uciecze. Może uda mi się skonfrontować z nim na gali w Łodzi? Kleber jest bardzo niebezpiecznym grapplerem, ale dysponuje też kilkoma niekonwencjonalnymi uderzeniami w stójce. Mam jednak sporo taśm z jego walkami, które przeanalizuję, a potem dobiorę mu się do du...

Jeśli chodzi o możliwy przebieg tego pojedynku, to można założyć, że będzie to starcie stójkowicza z miłośnikiem walki w parterze. Czy zamknie się to w tych ramach, czy możliwy jest inny obrót spraw?

Myślę, że Kleber zacznie w stójce, ale gdy przyjmie cios to szybko przejdzie do swojej rodzinnej dyscypliny i spróbuje mnie obalić. Jeśli chodzi o przygotowania, to mój cały obóz jest gotowy, mam sparing partnerów klubu "Shark Top Team Łódź", ale będę też wykorzystywał chłopaków z innych klubów, aby imitowali taką "małpkę" siedzącą mi na plecach... dziesięć tysięcy wyjść z trójkąta, dziesięć tysięcy wyjść z duszenia zza pleców. Nudne, żmudne, ale konieczne!