W polskim boksie było już kilka takich sytuacji, kiedy zawodnicy chcieli stoczyć walkę w formule "zwycięzca bierze wszystko", lecz koniec końców zawsze coś stawało na przeszkodzie. Myśl, że za tygodnie przygotowań i porażkę można nie dostać ani złotówki mogła nieco przytłaczać pięściarzy. Kuliński i Podłucki znaleźli jednak wspólny język i 17 marca w Żyrardowie zmierzą się o całą pulę, która wynosi 10 tysięcy złotych.

Zarówno jeden, jak i drugi mają duże ambicje i mierzą w mistrzostwo świata. Przed zbliżającą się walką są bardzo pewni siebie. - To, co widziałem, nie robi na mnie wrażenia. Powiedziałbym, że pięściarzem jest słabym - ocenił Podłuckiego Kuliński. - Nigdy tak ciężko trenowałem, więc przygotuj się na ciężką walkę - dodał Podłucki.

Podłucki przyznał również, że proponował taki układ wielu zawodnikom, lecz tylko Kuliński się na to zgodził. Możemy być więc pewni, że 17 marca w Żyrardowie emocje będą gigantyczne, a obaj zawodnicy zaprezentują formę życia.

Zapowiedź walki w załączonym materiale wideo.