Siatkówka

Siatkarka drużyny „Złotek” zadebiutowała w...

Pierwsze dwie akcje meczu należały do drużyny gości, jednak dąbrowianki szybko odrobiły te straty i na boisku mogliśmy oglądać wyrównaną walkę. Kiedy Helena Horka została zablokowana na prawym skrzydle, siatkarki St-Raphael ponownie osiągnęły dwa „oczka” przewagi. Pojedynczym blokiem na Abrhamovej zrewanżowała się rywalkom Daria Paszek, a potem zawodniczki francuskiego zespołu wpadły w siatkę i czwarta drużyna poprzedniego sezonu Orlen Ligi wyszła na prowadzenie, które z każdą kolejną akcją powiększały. Asem serwisowym popisała się Paszek, a seta dla Tauronu MKS kiwką zakończyła Kamila Ganszczyk.

 

W drugiej partii dąbrowianki szybko objęły przewagę i kontrolowały przebieg spotkania. Po zagraniach m. in. Paszek miały już sześć punktów przewagi. Przewaga ta stopniała jednak do trzech „oczek”, kiedy przez blok francuskiej drużyny nie przebiła się Horka. Kiedy Tamara Kaliszuk ustrzeliła swoją zagrywką libero rywalek siatkarki ze Śląska miały piłkę setową. Niedokładne rozegranie do Menghi sprawio, że ostatni punkt drugiej partii trafił na konto dąbrowianek.

 

Początek trzeciej partii miał podobny przebieg, co poprzednia, lecz tylko do stanu 5:1. Później siatkarki St-Raphael wyrównały stan w tej partii. Po przerwie na żądanie Magdaleny Śliwy przewaga dąbrowianek zaczęła rosnąć, a rywalki popełniły wiele niewymuszonych błędów. Końcówka spotkana to dominacja gospodyń spotkania, które zwyciężyły do 15 po skutecznym bloku duetu Weiss-Dziękiewicz.

 

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - St-Raphael Var VB 3:0 (25:19, 25:17, 25:15)