Trzynasta drużyna polskiej I ligi z początku zaprosiła Anglika na testy, podczas których miał okazję wystapić w sparingu z Rakowem Częstochowa. Moli widocznie spisał się nieźle, bo wkrótce olsztyński klub ogłosił, że zostanie ich nowym zawodnikiem. Wszystko ładnie, pięknie, Liverpool i Anglia mogą robić wrażenie, ale swoich osatnich sezonów 22-latek z pewnością nie zaliczy do udanych.

Niedługo po opuszczeniu młodzieżówki LFC w 2012 roku, Moli trafił do pierwszej drużyny Wolverhampton. W Premier League jednak nie zadebiutował, ale zaliczył kilka występów w lidze młodzieżowej Premier League 2. Jego przygoda z "Wilkami" trwała zaledwie 2,5 roku. Wraz z nią legły w gruzach także marzenia o wielkiej karierze.

W kolejnych latach napastnik miotał się po niższych ligach angielskich, zaliczył także pół roku we Francji (w III-ligowym SAS Espinal), a także rok na Malediwach. Rundę jesienną sezonu 2016/17 spędził natomiast w VI lidze angielskiej, gdzie reprezentował barwy niewiele mówiącego Nuneaton Town. W 12 meczach nie zdobył ani jednej bramki.

Czy David Moli okaże się realnym wzmocniem Stomilu? Przekonamy się już 4 marca, kiedy olsztynianie zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec.