"Jak zostać proGamerem" - recenzja książki.

Inne
"Jak zostać proGamerem" - recenzja książki.
fot. Paula Zawadzka

"Jak zostać proGamerem. E-sportowy przewodnik po świecie League of Legends" to pierwsza na polskim rynku książka o e-sporcie autorstwa osób, które od lat w nim funkcjonują i posiadają informacje wewnątrzbranżowe. Zachęca do zostania częścią tego świata i pokazuje potencjał e-sportu, który dzisiaj nie jest jeszcze tak wykorzystany, jak może być za kilka lat.

"Jak zostać proGamerem. E-sportowy przewodnik po świecie League of Legends" to pierwsza książka o e-sporcie autorstwa osób, które od lat w nim funkcjonują i posiadają informacje wewnątrzbranżowe oraz doświadczenie w tym aspekcie. Jest to zdecydowanie przewodnik po e-sporcie, grze i samej organizacji Fnatic, a nie poradnik jak zostać prograczem, ponieważ pozycja ta nie nauczy czytającego jak grać, natomiast na pewno przybliży nam świat sportu elektronicznego, pokazując historię poszczególnych zawodników, organizacji i samej gry. Poruszane w książce zagadnienia dostarczają czytelnikowi dużo informacji i są bardzo sprawnie łączone z poradami oraz historiami z życia graczy i ludzi współpracujących z nimi.

 

Na uwagę zasługuje techniczna strona książki, duży rozmiar znaków i prosty język z dodanymi wyjaśnieniami słów związanymi z gamingiem. Dodatkowo w treści zawarte zostały zdjęcia drużyny i wiele wypowiedzi znanych osobistości, które w świecie cybersportu odniosły wiele sukcesów.

 

Książka podzielona została na dwie części – pierwsza, skierowana do osób początkujących, które nie interesowały się wcześniej wirtualną rywalizacją, oraz druga, która zawiera wypowiedzi i ciekawostki z życia graczy, a także opowiada o marzeniach i trudnościach związanych z byciem proGamerem.

 

Pierwszy rozdział w całości poświęcony jest rozwojowi e-sportu. Czytelnik poznaje różnice pomiędzy sportem elektronicznym, a sportami tradycyjnymi. Zachęca do zostania częścią tego świata i pokazuje potencjał e-sportu, który dzisiaj nie jest jeszcze tak wykorzystany, jak może być za kilka lat. Autor przybliża nam sylwetkę i jednocześnie łamie stereotryp samotnego gracza niewychodzącego z domu.

 

Kolejne trzy rozdziały przedstawiają tło historyczne i łączą się w spójną całość. Rozdział drugi, skierowany do początkujących, opowiada o kwestiach, z którymi czytelnik zaznajomi się jedynie dla przypomnienia, a większość zawartych w nim zagdnień i wątków po prostu zna. W odróżnieniu od poprzedniego, trzeci rozdział zainteresuje praktycznie każdego, a to wszystko za sprawą wielu ciekawostek, czy historii. Czytelnik może się tutaj dowiedzieć o tym jak wygląda praca nad postaciami i aktualizacjami oraz ulepszeniami gry. Dużym plusem dla początkujących i jednocześnie minusem dla weteranów jest wyjaśnianie każdego pojęcia i zasad gry w jasny, czytelny i nieskomplikowany sposób, który na pewno przypadnie do gustu zaczynającym swoją przygodę, ale może znudzić osoby grające już kilka lat. W czwartym rozdziale kończącym uzupełnianie wiedzy czytelników mamy historię gier, gamingu, Riotu, Lola i organizacji Fnatic, która jak się przekonujemy przez całą książkę miała ogromy wpływ na rozwój e-sportu na świecie. Mamy tu do czynienia z dużą dawką wiedzy niepotrzebnej do grania w gry, ale przydatnej osobom, które są zainteresowane tematem.

 

W tym miejscu powoli przechodzimy do coraz ciekawszej części, czyli do informacji wewnątrzbranżowych. Dwa kolejne rozdziały pokazują nam jak wygląda życie profesjonalnego zawodnika od gaming house i życia codziennego do występów na mistrzostwach świata. W rozdziale piątym w bardzo prosty w odbiorze sposób pokazane jest życie w gaming housie i ogrom pracy wkładanej w rozwój, nie tylko graczy, ale całej organizacji, która o nich dba. Duzo informacji o trudnościach i atmosferze panującej w domu graczy, o sposobie rozwiązywania problemów i realiach życia codziennego z innymi graczami i pracownikami organizacji. W rozdziale szóstym w bardzo ciekawy sposób mamy pokazane jak to jest grać na mistrzostwach świata i być na szczycie. Ogromnym plusem jest to, że zawiera wiele wypowiedzi znanych w branży esportowej osób, przez co opisy i historie są bardziej wiarygodne i można wyobrazić sobie towarzyszące temu wszystkiemu emocje. Opisy są przejżyste i nawet najdłuższym wątekiem historyczny nie można się znudzić, bo bardzo dobrze dobrane są słowa. Książka z każdym kolejnym rozdziałem co raz bardziej ciekawi oraz bardzo płynnie i szybko się ją czyta, do tego odpowiada na wiele pytań, które zadaje sobie nie jeden gracz.

 

Pierwszy rozdział drugiej części, czyli siódmy rozdział książki pokazuje nam negatywne strony esportu jest tam poruszony temat dopingu i ustawiania meczów. Tutaj także mamy wiele wypowiedzi osób związanych z tym środowiskiem. Dużo informacji o stresie i jego działaniu na młodych ludzi oraz o presji i sponsorach, którzy tą presję wywierają. Ciekawe wątki, o których warto wspomnieć to pokazanie jak wygląda praca trenera o komunikacji, zachowaniach i nieustannych roszadach między zespołami oraz o toksyczności, banowaniu prograczy, złym zachowaniu i graczach z którymi ciężko współpracować. O tym jak sława i pieniądze zmieniają młodych graczy i utrzymaniu poziomu i graniu na najlepszych oraz o wizerunku, a profesjonaliźmie i tym z jakimi wyżeczeniami wiąże się ta praca.

 

Kolejne 6 rozdziałów przedstawia nam sylwetki graczy, którzy są lub byli w organizacji Fnatic, czyli YellOwStaR, Febiven, Spirit, Werlyb, Rekkles, a nawet polski toplaner Kikis. Każdy z tych rozdziałów porusza bardzo podobne zagadnienia historii zawodnika i jeden z tematów porad na konkretny temat. Najczęściej pojawiająca się zagadnienia to: jak zaczęła się przygoda e-sportowa każdego z nich, jak wyglądały i jak wyglądają ich relacje z rodziną i fanami, czy jak widzą siebie w przyszłości. Dużym pozytywem tej części książki jest poruszenie takiej problematyki jak trudności rozpoczynania kariery w tak młodym wieku, ich sposoby na radzenie sobie w trudnych chwilach i ich podejście do grania w League of Legends.

 

W ostatnich podroździałach znajdują się wypowiedzi takich osób jak: Deilor, główny trener drużyny League of Legends Fnatic, w latach 2015-2016, czy Patrick Sattermon, Chief Gaming Officer w Fnatic, którzy wyrażają swoje zdanie i jednocześnie udzielają nam odpowiedzi na pytanie, co będzie w przyszłości z e-sportem i grą League of Legends. Jest tam poruszany wątek o grach, które mają sznase w e-sporcie, o rozwoju organizacji Fnatic, a nawet o kobietach odnajdujących w tej dziedzinie.

 

Biorąc tę pozycję do ręki, nie da się ukryć, że można mieć wiele sceptycyzmu co do jej zawartości merytorycznej, szczególnie przez tak zagadkowy i jednocześnie lekko zachęcający tytuł – "jak zostać progamerem" na szczęście ta książka była dla mnie naprawdę pozytywnym zaskoczeniem. Wydawałoby się, że niemożliwym jest stworzenie uniwersalnej książki na ten temat ze względu na różnorodność wiedzy, którą posiadają "nowi" gracze i osoby zainteresowane tą dziedziną, ale faktycznie to naprawdę jest książka dla każdego odbiorcy. Przez sposób w jaki została napisana i całą masę naprawdę interesujących ciekawostek można śmiało stwierdzić, że zachęci wiele osób, w tym również "niedzielnych graczy" do zainteresowania sie e-sportem.

Paula Zawadzka

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze