MKS Będzin wygrał dwa z ostatnich pięciu spotkań w Pluslidze, a na swoim rozkładzie ma między innymi mocne Cuprum Lubin, które będzinianie pokonali przed własną publicznością 3:2. Własna hala powinna być więc atutem zawodników z Górnego Śląska, którzy zajmują 11. miejsce w ligowej tabeli. Rywale MKS-u z Częstochowy plasują się w lidze na ostatnim miejscu, a w minionej kolejce częstochowianie doznali bolesnej porażki przed własną publicznością z Effectorem Kielce.

- Chcemy walczyć cały czas o te wyższe lokaty, jak najwyższą się da, ale musimy szybko o tym zapomnieć, bo już w piątek gramy z Będzinem mecz telewizyjny. Jeżeli będziemy teraz rozpamiętywać porażkę z Effectorem, to na pewno nie wejdziemy dobrze w mecz z Będzinem, a chcielibyśmy udowodnić, że możemy wygrywać - mówił po meczu z kielczanami środkowy AZS Częstochowa Łukasz Polański.

Ewentualne zwycięstwo AZS-u w Będzinie pozwoli gościom opuścić ostatnią lokatę w Pluslidze na rzecz Espadonu Szczecin. Jest więc o co walczyć...

Transmisja meczu MKS Będzin - AZS Częstochowa od 18:00 w Polsacie Sport.