Na papierze akcje Anwilu stoją znacznie wyżej od Energi Czarnych. Włocławianie zajmują w tabeli trzecie miejsce z bilansem 13 zwycięstw i 7 porażek. Słupszczanie wygrali natomiast 11 spotkań i 9 porażek i zajmują miejsce ósme.

Na początku roku goście przeszli rewolucje w składzie. Z różnych przyczyn stracili m.in. największą gwiazdę Jerela Blassingame’a i reprezentanta Polski Jarosława Mokrosa. Ale perturbacje mają już chyba za sobą, o czym świadczą wyniki – wygrali cztery ostatnie mecze.

Udanie wkomponowali się w zespół nowi obcokrajowcy - Nino Johnson, Chavaughn Lewis i Anthony Goods. Zwłaszcza dwaj ostatni, którzy dobrze spisują się w ataku i nie boją się wziąć odpowiedzialności w kluczowych momentach spotkania. Ostatnio Słupszczanie rozbili TBV Start Lublin 89:58.

Trener Robert Stelmahers miał też kilka dni na to, by drużynę doszlifować. Zespół Energi Czarnych nie grał w turnieju finałowym o Puchar Polski.  Metoda startowa – tak można natomiast powiedzieć o przygotowaniach Anwilu. W Warszawie zagrali trzy mecze i tylko niedzielny finał się im nie udał. Włocławianie ulegli w nim Stelmetowi 57:79.

- Walczyliśmy jak mogliśmy. Do czasu nasza obrona nie wyglądała najgorzej. Zawiódł jednak atak. No i niestety skończyło się tak, jak się skończyło. Szkoda bardzo tego finału – mówił na gorąco zawodnik Anwilu Kacper Młynarski.

Ale nikt z Włocławku długo porażki nie rozpamiętywał. – Generalnie wygląda to tak jak powinno. Jest coraz lepiej z każdym tygodniem i każdym miesiącem – dodał Młynarski.
W Anwilu nadal nie może zagrać Tyler Haws, ale na boisku powinien pojawić się Michał Chyliński. Wzmocni on siłę obwodową gospodarzy. Pod koszem natomiast tradycyjnie Włocławianie czują się mocno. Josip Sobin, Paweł Leończyk to uznane w naszej lidze firmy. Dobrze o tym wiedzą w Słupsku.

- Myślę, że tak jak zawsze - będziemy się skupiać na obronie pomalowanego oraz na tym, aby kontrolować walkę o zbiórki. Przygotowujemy się do gry z zespołem, który jest wszechstronny. Wszyscy czekamy na wyzwania we Włocławku - mówi przed spotkaniem Marcus Ginyard z Energi Czarnych.

Początek spotkania Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk w niedzielę o godz. 12.40. Transmisja w Polsacie Sport HD i IPLA.tv od godz. 12.30.