Na początku lutego Sęk zakończył wieloletnią współpracę z Gmitrukiem oraz grupą promocyjną AG Promotion. Powodem rozstania miała być informacja o rzekomo odrzuconej przez 30-latka ofercie walki z Robertem Stieglitzem (50-5-1, 29 KO) o tytuł mistrza Europy w kategorii półciężkiej.

 

- Chciałbym poinformować, że zakończyłem współpracę z trenerem Andrzejem Gmitrukiem i grupą promocyjną AG Promotion. Bardzo dziękuję za prawie 8 lat ciężkiej pracy, super atmosferę na sali i za całą resztę, którą znamy tylko ja i trener. Jestem teraz wolnym zawodnikiem i łapię nową perspektywę na przyszłość. Wierzę, że w boksie nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa – napisał wtedy zawodnik na swoim Facebooku.

 

Jak się okazuje Sęk znalazł już kolejnego promotora. Babiloński, który prowadzi grupę Babilon Promotion & KnockOut Promotions oznajmił, że 30-latek jest jego nowym podopiecznym. Pierwszą walkę ma stoczyć 22 kwietnia.