Grupy Mistrzostw Polski rozlosowane

E-sport
Grupy Mistrzostw Polski rozlosowane
fot. ESL

Poznaliśmy zestawienia, w których w drugiej fazie zmagań rywalizować będzie szesnaście najlepszych zespołów eliminacji. Formacje rozstawione były zgodnie z pozycją zajętą w rundzie kwalifikacyjnej. W pierwszym koszyku znalazły się trzy zaproszone drużyny: Team Kinguin, Pompa Team i AGO Gaming, a także liderzy etapu eliminacyjnego – Świdrujące Tygrysy.

Do każdej grupy przypisane zostały po cztery ekipy. Interesująco zapowiada się przede wszystkim rywalizacja w grupach C i D. W tym pierwszym przypadku faworytem jest najwyżej rozstawione AGO Gaming z Bartoszem „Babunia” Dzikowskim i Jakubem „Jactroll” Skurzyńskim w składzie. Zaproszonej do rywalizacji formacji spróbują zagrozić Amazing Team, elefant oraz Team DPD. Dość wysoko notowane Amazing Team (ex-Fluffy Tail) zdaje się jednak cierpieć w ostatnim czasie na lekką zadyszkę, co otwiera szansę dla solidnego elefant Krystiana „Czaru” Przybylskiego. Jednocześnie nie należy przekreślać ekipy Team DPD na czele z Jakubem „Kubon” Turewiczem, bo pomimo stosunkowo skromnego dorobku punktowego w eliminacjach, doświadczona drużyna z pewnością ma pewien potencjał na zajęcie drugiego miejsca w tym zestawieniu.


Równie ciekawie zapowiada się walka w grupie D. Ciężko w niej o jednoznaczne prognozy. Niemniej wydaje się, że awans powinny wywalczyć fenomenalnie spisujące się w ostatnim czasie Świdrujące Tygrysy oraz mocny Team Sprzedani 2 Remigiusza „Overpow” Puscha. Broni na pewno nie złożą jednak pozostałe dwie ekipy. Team Rebels na czele z Krzysztofem „Buntownik” Kapicą jest zespołem dość nierównym, ale zdolnym do sprawienia niespodzianki, natomiast Drzewo holmarkowe to objawienie ostatnich turniejów kwalifikacyjnych i drużyna, która sprawia wrażenie zdolnej do pokonania teoretycznie mocniejszych rywali.


Dość ugruntowana sytuacja ma miejsce natomiast w grupach A i B. W tym pierwszym przypadku ciężko wyobrazić sobie scenariusz, w którym Team Kinguin nie zajmuje pierwszego miejsca, a silna Barykada nie kończy zmagań na drugiej pozycji. O pechu może mówić tutaj Digital Paradox Cloud, które w każdej innej grupie byłoby jednym z poważniejszych kandydatów do awansu, zaś tutaj trafiło na naprawdę mocnych przeciwników i może mieć ogromne problemy, by nawiązać z nimi walkę. Tym niemniej ciekawie zapowiada się pojedynek tej ekipy z wspomnianą Barykadą, który to prawdopodobnie przesądzić, o tym którą drużynę zobaczymy w kolejnej rundzie. Ostatnie miejsce jest już raczej przypisane formacji Wild Maniacs, choć liczymy, że nisko notowana formacja postara się nieco zamieszać w tym zhierarchizowanym zestawieniu.


Podobnie ma się sytuacja w grupie B. Faworytów do awansu jest dwóch: Pompa Team oraz Jasny Gwint, przy czym to akcje tej pierwszej ekipy stoją wyżej. Jasny Gwint w eliminacjach zaprezentował się dość solidnie, ale w żadnym wypadku nie zachwycił, co może dawać pewną nadzieję na awans formacji Kiedyś Zagramy Mecz, w barwach której występują tacy zawodnicy jak Maciej „Khazio” Błażejewski czy Łukasz „Luuk” Kordek. Na miejsce czwarte prawdopodobnie skazana jest niestety ekipa Frantic Academy CLUB, dla której już sam awans do najlepszej szesnastki jest sporym osiągnięciem.


Druga część rywalizacji w ramach ESL Mistrzostw Polski rozpocznie się już 28 lutego. Zespoły walczą o pulę nagród wynoszącą 80 tysięcy złotych oraz o miejsce w zamkniętych kwalifikacjach do EU Challenger Series przeznaczone dla triumfatorów. Do trzeciego etapu awans wywalczą po dwie drużyny z każdej grupy.

Rafał Fiodrow

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze