Sporty walki

Zimnoch - Mollo II. Skrót walki (WIDEO)

Mateusz Borek: Twarz jak po wizycie u kosmetyczki. Żadnych śladów po walce z Mollo. Rozumiem, że zeszło ciśnienie.

 

Krzysztof Zimnoch: Tak, zeszło. Potrzebowałem tego rewanżu, żeby wejść z uniesioną głową. Cieszę się, że nie ciągnie się za mną, przepraszam za wyrażenie, ten smród po porażce z Mollo. Fakt, że tam były różne historie przy tej porażce, ale porażka to porażka.

 

Wiadomo, że Mollo to nie jest szczyt Twoich możliwości. Myślisz o wielkich walkach. Artur Szpilka – ten temat powraca. To już czas na ten pojedynek?

 

Jestem gotowy już walczyć z Arturem. Wiadomo, że przez najbliższe pół roku nie dojdzie. On chce teraz boksować z Kownackim. Chętnie jesienią się z nim zmierzę.

 

Gdyby była szansa na powrót 29 kwietnia, to byś się zgodził?

 

Gdyby była jakaś kwota z kosmosu, to biorę. Też nie chciałbym przekładać tego wszystkiego na pieniądze. Podczas konfrontacji medialnej między nami padło wiele słów. Nie chcę przystąpić do tej walki nieprzygotowany. Potrzebuję trochę czasu na treningi.  

 

Kiedy wrócisz na ring?

 

Musze odpocząć. Im szybciej wejdę do ringu, tym lepiej. Maj byłby najlepszy. Muszę porozmawiać z promotorami. Coś już słyszałem o pewnych datach. Jeśli tylko będę dobrze się czuł, to wracam do Londynu i trenujemy.

 

Cała rozmowa z Krzysztofem Zimnochem w załączonym materiale wideo.