W rywalizacjach szczecińsko-poznańskich Robak strzelał po obu stronach barykady. Łącznie w meczach między Lechem, a Pogonią zdobył już ponad 11 bramek! – Będąc jeszcze zawodnikiem Portowców, ta skuteczność w meczach z Kolejorzem była wysoka. Praktycznie w każdym meczu potrafiłem zdobywać bramki. Po przejściu do Lecha strzelałem również przeciwko Pogoni – wspomina Robak.

 

21 dzień lutego to ważna data dla Robaka. I nie jest to wcale dzień jego urodzin… Właśnie tego dnia jeszcze w barwach Pogoni pięciokrotnie pokonał Macieja Gostomskiego. – Ten mecz był szczególny! Nie codziennie zdobywa się tyle bramek. To spotkanie dla mnie było wyjątkowe – zaznacza Robak.

 

Ten dzień jest niemalże świętem nie tylko dla samego zawodnika, ale również dla kibiców Pogoni. – Pamiętam taką historię… Byłem jeszcze zawodnikiem Pogoni. Jechaliśmy na mecz ligowy do Poznania i zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej na kawę. Podszedł do mnie kibic i pokazał tatuaż z pamiętnego meczu. Miał na przedramieniu wytatuowane „NDR”, czyli Narodowy Dzień Robaka z datą spotkania, kiedy wygraliśmy 5:1 po moich trafieniach – opowiada napastnik Kolejorza.

 

Osiem dni po Narodowym Dniu Robaka napastnik Kolejorza będzie miał szansę na świętowanie. Czy snajper uczci go kolejnymi golami, tym razem dla Lecha?

 

Transmisja meczu 1/2 finału PP Lech Poznań - Pogoń Szczecin już w środę od 19:15 w Polsacie Sport.

 

Cały materiał z Marcinem Robakiem do obejrzenia w załączonym materiale wideo.