Pierwszoligowe Wigry w tych rozgrywkach już odprawiły jedną drużynę z Ekstraklasy. W 1/16 finału pokonali Termalicę Bruk-Bet Nieciecza. Obie ekipy mogły po cichu marzyć o finale na Stadionie Narodowym, ale oczywiście faworytami starcia byli piłkarze Arki.

 

To podopieczni Dominika Nowaka odważnie zaatakowali od początku i zmusili gdynian do głębszej defensywy. Arkowcy jednak dobrze się bronili i z czasem zaczęli dominować na murawie. Po słabych i sennych pierwszych minutach przebudził się Formella, który kilkukrotnie zagroził bramce gospodarzy. W 37. minucie po jego strzale piłka trafiła w rękę jednego z zawodników Wigier i sędzia wskazał na ”wapno”. Jedenastkę wykorzystał Szwoch i jednobramkowa przewaga utrzymała się do przerwy.

 

Obraz gry w drugiej połowie był bardzo podobny. Arka niemalże na stojąco potrafiła zdobyć kolejne bramki. W 68. minucie Szwoch świetnie dośrodkował na głowę wprowadzonego chwilę wcześniej Siemaszki. Dzieła zniszczenia dopełnił Formella. Rewanż odbędzie się 5 kwietnia, ale chyba już nikt nie ma wątpliwości, kto zagra w finale Pucharu Polski na Stadionie Narodowym.

 

Wigry Suwałki – Arka Gdynia 0:3 (0:1)

 

Bramki: Szwoch 37’, Siemaszko 68’, Formella 90+2’

 

Wigry: Podleśny - Bocholc, Wichtowski, Cverna, Frank Adu - Kądzior, Radecki, Karankiewicz (61. Adamek), Gąska (71. Ryczkowski), Wroński (71. Kozak) - Zapolnik.

 

Arka: Steinbors - Zbozień, Sobieraj, Marcjanik, Warcholak - Marcus (81. Bożok), Kakoko (67. Nalepa), Hofbauer, Szwoch, Formella -  Barisic (61. Siemaszko).

 

Żółte kartki: Wigry - Cverna; Arka - Zbozień.

 

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków).

 

Widzów: 3066.

Wigry Suwałki
Arka Gdynia
0:3
Zapis relacji

Pierwszy półfinał Pucharu Polski: Wigry Suwałki - Arka Gdynia! Zapraszamy na relację

Znamy już składy:

W Suwałkach komplet widzów na trybunach!

Prezes PZPN ma swojego faworyta w Pucharze Polski!

Boniek o Pucharze Polski: Moim faworytem są Wigry Suwałki!

Piłkarze już na murawie! Tomasz Musiał poprowadzi ten mecz

Zaczęli piłkarze Arki. Pierwsza akcja gości prawym skrzydłem, ale zakończona bardzo niecelnym strzałem.

Wigry grają bardzo nerwowo i nie potrafią wyprowadzić piłki z własnej połowy. Arka chce przejąć kontrolę, na razie spokojny obraz gry.

Pierwsza bardzo dobra okazja Wigier! Dobrze rozegrany rzut wolny, zgranie piłki w polu karnym, ale cała sytuacja zakończona fatalnym pudłem. Po chwili Damian Kądzior groźnie strzelał. Arka na razie wychodzi obronną ręką.

Wigry są jak dotąd bardzo dobrze zorganizowane w obronie. Arka długo rozgrywa piłkę, ale tylko na własnej połowie.

Najwięcej zagrożenia jest pod bramką Arki po stałych fragmentach gry. Dopiero minął kwadrans, a gospodarze już trzy razy wykonywali rzut wolny z bliskiej odległości.

Arka nie przypomina tej drużyny, która w miniony weekend rozbiła Koronę Kielce 4:1. To piłkarze z Suwałk przeważają i tworzą dużo więcej groźnych sytuacji.

Gdynianie wyraźnie nie mają pomysłu, jak rozmontować defensywę gospodarzy. Niewidoczne są skrzydła, Marcus da Silva i Dariusz Formella są mało aktywni.

Obudził się Formella, który w krótkim czasie dwukrotnie chciał zaskoczyć bramkarza Wigier.

Wigry naprawdę pokazują ładny futbol. Drużyna, która zazwyczaj nastawia się na szybkie kontry, tym razem spokojnie buduje atak pozycyjny.

Arkowcy powoli układają sobie grę. Coraz dłużej wymieniają podania, brakuje trochę szybkości.

Jak widać obaj szkoleniowcy nie chcą stracić bramki, dlatego też nie obserwujemy wielu szans i strzałów. Przypomnijmy, że 5 kwietnia odbędzie się rewanż w Gdyni.

Słabszy okres gry po obu stronach. Bramkarze nie muszą się na razie przepracowywać.

Karny dla Arki!

GOOOOOOL! MATEUSZ SZWOCH PEWNIE WYKORZYSTUJE JEDENASTKĘ

W odpowiedzi Wroński ładnie przymierzył z dalszej odległości. Piłka minimalnie przeleciała nad bramka gości.

Gdynianie cofnęli się do defensywy, a Wigry chcą wyrównać jeszcze przed przerwą.

Ostatnia bardzo długo przygotowywana akcja Wigier zakończyła się stratą piłki. Koniec pierwszej połowy. Widowisko, jak na razie nie porwało, a Arka prowadzi po trafieniu Szwocha z rzutu karnego.

Zaczęła się już druga połowa.

Wigry od początku przycisnęły rywali. Bardzo zmotywowani są zawodnicy trenera Nowaka.

Kolejna groźna sytuacja. Tym razem Radecki i znowu minimalnie nad bramką.

Arka, jakby jeszcze nie otrząsnęła się po przerwie. Piłkarze z Suwałk kompletnie zdominowali początek, na razie nie stworzyli jeszcze stuprocentowej szansy, ale goście muszą poukładać sobie grę.

Rafał Siemaszko zmienia Josipa Barisicia. Fatalny występ Chorwata. Na boisku też kamil Adamek, ale w barwach Wigier.

W końcu lepszy okres gry Arki. Wigry wyraźnie gorzej znoszą trudy tego spotkania i trudno im się dziwić, gdyż to pierwszy mecz piłkarzy Dominika Nowaka w tym roku.

GOOOOOOL! WEJŚCIE SMOKA RAFAŁA SIEMASZKO. NAPASTNIK WYKORZYSTAŁ DOŚRODKOWANIE SZWOCHA

Podwójna zmiana w barwach Wigier. Na boisku Adam Ryczkowski i Miłosz Kozak.

Trener Nowak stawia wszystko na jedną kartę. Nie można mu się dziwić, jeżeli taki skończy się to spotkanie, to zadanie Wigier w rewanżu będzie niezwykle trudne.

Gospodarze jeszcze walczą, ale Arka bardzo dobrze się broni. Ciężko będzie o choćby jedną bramkę, a ona mogła by być bardzo ważna w kontekście rewanżu.

Ostatnia zmiana Arki. Marcus schodzi, a w jego miejsce Miroslav Bozok.

I jeszcze jedna okazja Arkowców, ale strzał Hofbauera z rzutu wolnego dramatyczny.

Bardzo ładna kontra Arki zakończona golem. Bozok jednak na spalonym i nie ma podwyższenia wyniku.

Ostatnie minuty to rozpaczliwe próby piłkarzy Wigier.

GOOOOOOL! DARIUSZ FORMELLA DOBIJA WIGRY

Koniec meczu! Świetne widowisko to nie było, ale koniec końców widzieliśmy trzy bramki. Arka wypunktowała Wigry 3:0 i już jedną nogą jest w finale Pucharu Polski. Dziękujemy za uwagę i zapraszamy na kolejne relacje.