W roli głównej wystąpili bohaterowie najważniejszej walki wieczoru, niepokonani mistrzowie świata Keith Thurman (27-0, 22 KO) oraz Danny Garcia (33-0, 19 KO).  Najważniejszej dla mediów „made in USA”, bo dla polskich fanów, tematem numer 1 był Andrzej Fonfara (28-4, 16 KO). Polak pojawił się w Gleasons Gym na Broklynie – jego rywal, były trzykrotny mistrz świata wagi półciężkiej Chad Dawson (34-4, 19 KO), dość zaskakująco... postanowił się nie pokazywać.

 

Chad Dawson, przynajmniej na razie, jest bardzo tajemniczy. Nikt nie wie, gdzie mieszka, nie korzysta z kontaktów z promotorami, ale na czwartkową konferencję prasową, na pierwsze spotkanie z Fonfara, już musi się stawić. Sam Fonfara, podchodzi do sprawy na luzie: „Jego  sprawa. Ja nic nie mam do ukrycia i tak naprawdę zacznę się interesować tym co robi Dawson w sobotę. Już na ringu w Barclays Center” – powiedział Polak, który pod nieobecność trenera Virgila Huntera (przylatywał we środę wieczorem) pokazał dziennikarzom tylko walkę z cieniem.

 

„Im mniej, tym lepiej” – skwitował swój występ na treningu medialnym Fonfara.