Asseco Resovia w pięciu wcześniejszych meczach wywalczyła pięć punktów. Wicemistrzowie Polski nie mieli już szans na awans z drugiego miejsca, ale zwycięstwo za trzy punkty nad teoretycznie najsłabszym rywalem w grupie B - Duklą Liberec, dawało im awans do fazy play-off z trzeciego miejsca. Gospodarze przystąpili do tej konfrontacji bez kontuzjowanych Piotra Nowakowskiego i Damiana Wojtaszka w składzie.

 

– Będzie to dla nas mecz o być albo nie być w tych elitarnych rozgrywkach. W pierwszym spotkaniu zagraliśmy poniżej oczekiwań, tracąc cenny punkt. Drugi raz tego błędu nie możemy już popełnić – twierdził przed tą konfrontacją środkowy Marcin Możdżonek.

 

W premierowej odsłonie faworyci zaprezentowali się koszmarnie. Na pierwszej przerwie punkt zaliczki mieli goście, ale wydawało się, że po niej Resovia opanowała sytuację. Po asie serwisowym Możdżonka gospodarze wyszli na prowadzenie (10:9), po chwili było już 13:10, jednak goście niespodziewanie zdołali odrobić straty i już na drugiej przerwie odskoczyli na dwa oczka (14:16). W końcówce seta siatkarze Resovii nie radzili sobie z zagrywką i atakami rywali, grali chaotycznie i popełniali proste błędy. Mistrzowie Czech powiększali przewagę. Gdy Thomas Jaeschke zaatakował w antenkę, goście uzyskali piłkę setową (19:24), a Adrian Patucha ustalił wynik seta na 20:25.

 

W drugiej partii gospodarze wreszcie przejęli inicjatywę na parkiecie. Po wyrównanym początku seta (8:6), w środkowej części siatkarze z Rzeszowa zaczęli zdobywać punkty seriami (16:11, 19:14). W końcówce gospodarze spokojnie zmierzali do zwycięstwa. Thibault Rossard wywalczył piłkę setową (24:18), a w kolejnej akcji piłka po serwisie Jochena Schoepsa prześlizgnęła się po taśmie i wpadła w boisko rywali.

 

Set numer trzy to jeszcze większa dominacja Resovii. Po serii skutecznych bloków w pięciu kolejnych akcjach gospodarze prowadzili 12:4, a na drugą przerwę schodzili przy wyniku 16:8 – po asie serwisowym Schoepsa. Później przewaga rzeszowian wzrosła nawet do dziesięciu oczek (21:11). Goście zdołali jeszcze wygrać kilka akcji, a skuteczny atak Rossarda ustalił wynik seta na 25:19.

 

Czwartą partię gospodarze rozpoczęli od falstartu (0:3), ale szybko odrobili straty i po kiwce Fabiana Drzyzgi schodzili na przerwę przy jednopunktowym prowadzeniu. W środkowej części seta Resovia odzyskała inicjatywę, i budowała przewagę m.in. dzięki skutecznym zagrywkom Możdżonka (14:9), Schoepsa (17:10) i Bartłomieja Lemańskiego (20:14). Właśnie Lemański dał gospodarzom piłkę meczową (24:18), a po chwili Rossard zakończył to spotkanie skutecznym atakiem. Zwycięstwo za trzy punkty dało Asseco Resovii awans do fazy play-off Ligi Mistrzów z trzeciego miejsca w grupie.

 

 

Asseco Resovia – Dukla Liberec 3:1 (20:25, 25:18, 25:19, 25:18)

 

Asseco Resovia: Fabian Drzyzga, John Gordon Perrin, Marcin Możdżonek, Jochen Schoeps, Thibault Rossard, Bartłomiej Lemański – Mateusz Masłowski (libero) oraz Dawid Dryja, Thomas Jaeschke, Marko Ivovic.
Dukla:
Jakub Janouch, Jan Galabov, Jakub Vesely, Adrian Pachuta, Libor Leikep, Tomas Krisko – Vaclav Kopacek (libero) oraz Tomas Kunc, Sławomir Stolec, Adrian Patucha, Ondrej Piskacek, Ales Spravka.