Najwięcej w kontekście tego półfinału mówi się oczywiście o Marcinie Robaku, który grał tu i tu i który w starciach Lecha z Pogonią zdobył już 11 bramek. Wszyscy chyba pamiętamy mecz z 21 lutego 2014 roku, kiedy Robak strzelił pięć goli, a Pogoń rozgromiła Lecha 5:1. Kibice "Kolejorza" liczą, że w środę ich strzelba będzie równie skuteczna.

To trzeci raz z rzędu, gdy Lech melduje się w półfinale Pucharu Polski. W sezonach 2014/15 i 2015/16 okazywał się zwycięski, ale za to w finałach - oba z Legią Warszawa - zawsze przegrywał. Tym razem jednak "Wojskowi" odpadli już w 1/16 finału z Górnikiem Zabrze. Wydaje się więc, że Lech nie ma w tym roku godnej konkurencji.

Nie zapomnijmy też, że Pogoń przechodzi obecnie ciężki okres - w siedmiu ostatnich meczach odniosła tylko jedno zwycięstwo. Czy mimo to Adama Frączczaka i spółkę stać na niespodziankę?

Transmisja meczu Lech Poznań - Pogoń Szczecin od godz. 19:15 w Polsacie Sport. Komentują: Mateusz Borek i Waldemar Prusik.