Szreder przed FEN 16: Po czterdziestce wiele się zmieniło. Jestem kocurem!

Sporty walki

Marcin Szreder będzie jednym z głównym bohaterów gali FEN 16 na warszawskim Torwarze. - Znajdzie się też grupa ludzi, która chciałaby, żebym dostał wpier... Najfajniejsze jest to, że nie mam żadnej kontuzji - mówi Szreder przed występem w Warszawie.

Maciej Turski: Niedawno skończyłeś 40 lat, jakiś etap zakończony. Coś się w głowie pozmieniało?

Marcin Szreder: Bardzo dużo! Czuję się mocniejszy, stabilniejszy emocjonalnie, łatwiej mi jest podejmować decyzje i nie wchodzę w gów... Teraz trzy razy się zastanowię zanim w coś wejdę. Ważna rzecz która się zmieniła, to staranny dobór znajomych. Na portalach społecznościowych widać, że jestem otwarty, ale to jest „Marcin Szreder portalowy”. Prywatnie jestem zupełnie inny. Przede wszystkim prawdziwy.

Będziesz miał okazję zaprezentować się na gali w Warszawie. To chyba ważne, bo tutaj w stolicy masz chyba najwięcej fanów i bliskich osób.

Bardzo dużo znajomych tu przyjeżdża. Warszawa to jakby moje rodzinne miasto. Znajdzie się też grupa ludzi, która chciałaby, żebym dostał wpier... Najfajniejsze jest to, że nie mam żadnej kontuzji. Tylko grypa mi trochę doskwiera, ale to jest nic. Pewne jest, że jak nie mam siły, coś mnie boli, ale słyszę „Marcin, Marcin, Marcin”, to nic  kur… nic mnie nie boli. Czuję się wypoczęty i idę do przodu. Czemu? Bo robię to dla nich.

Wywiad ze Szrederem w załączonym materiale wideo.

Maciej Turski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze